Tjemaznicy Uork Coywlech Lertóiwek

by

Brain_animated_color_nevitNie ma zncazeina kojnoleść ltier skadającyłch się na dane sołwo. Wanże jset tyklo to, żbey pirewsza i osatntia lteria były na soiwm mijsecu; ptzosaołe mgoą być w cakowłitym niedzłaie, a mimo to nadal nie ponwinśimy meić prombleów z pczerzytaenim tego tesktu.”
Opis: uwaga, literówki w powyższym tekście są zamierzone.
Źródło: Błogosławiona mutacja genu FoxP2, „Gazeta Wyborcza”, 17 czerwca 2011, wywiad z prof. Jerzym Vetulanim, rozmawiał Piotr Cieśliński


A główną zasługę w tej niemal finnegańskiej zabawie ma genialny gen FoxP2 i  jego mutacja.Ważny dla mnie cytat z tego wywiadu:
Czy czytanie to dobre ćwiczenie, np. żeby uniknąć starczej demencji?
Niewątpliwie. A jeszcze lepszym jest pisanie, twórczość. Poza tym mózg lepiej się rozwija, jeżeli z tekstem musi się trochę pomęczyć.” Moje podkreślenie.
Teraz wiecie, dlaczego muszę ciągle pisać? O literówkach  pisałem tutaj ponad dwa lata temu.

Reklamy

Tagi: , , ,

Komentarzy 10 to “Tjemaznicy Uork Coywlech Lertóiwek”

  1. Dorota Says:

    Każda „siłownia” jest dobra na to co rozwija, a trochę lub więcej męczenie się jest dobre, bo wytwarza energię, a energię trzeba wykorzystać …, zawsze najlepiej twórczo, bo to jeszcze sprawia przyjemność. W tym tkwi chyba tajemnica ?… przyjemnego z pożytecznym , albo pożytecznego z przyjemnym.

  2. stefan Says:

    Dorota, celne określenie „siłownia”, W moim wieku mózg to jedyny pozostały mięsień który trenuję, częściowo z przyzwyczajenia, ale głównie dlatego że pisanie i polerowanie słów sprawia mi największą przyjemność. Wzorcem dla mnie jest Stephen Hawking, człowiek-głowa i do tego genialna.Pozdrowienia i dzięki

  3. Signe Says:

    lubię liretówki, zawsze, mózg sobie tym nie zawraca głowy, czyta wszystko:)
    dzień dobry uroczyste

  4. mal Says:

    Nie lubię literówek.

  5. stefan Says:

    Signe, ja lubię takie które tworzą nowe słowo, co się nie zawsze udaje np tamniejczy cziwerec:)

  6. stefan Says:

    Molgasia-naukowiec nie lubi literówek bo zwodzą na manowce? 🙂

  7. ugoldenbrown Says:

    Ostatnio zauwazyłam, że robię coraz więcej literówek. Palce śpieszą się, by nadążyć z napisaniem tego, co wymyśli głowa.
    🙂

  8. stefan Says:

    goldenbrown, palce są często nieposłuszne, u mnie szczególnie te na lewej ręce. Ich częstotkliwość nie nadąża za wibrowaniem myśli.
    dobranc

  9. tani Says:

    🙂 bardzo ciekawa rzecz. Racja, naturalnie. Wiele osób (nie tylko starszych) zwraca uwagę na dobroczynny wpływ również krzyżówek, a także uczenia się na pamięć dłuższych tekstów, ew. powtarzanie sobie przeczytanych i przemyślanych problemów z literatury. Niekoniecznie, naturalnie słowo w słowo. Popieram wszystkimi czterema łapami.

  10. stefan Says:

    tani, Kay nawet gdy już miała demencję uwielbiała krzyżówki i nieźle sobie radziła.A ja ciągle powtarzam zapamiętane wiersze, piosenki i czytam cytaty albo cytuję czytaty. 😉

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d blogerów lubi to: