Westchnienia do Nowiu Księżyca

by

new moonChciałbym dziś jak Mistrz Twardowski
Pochwycić w obie dłonie srebrny sierp księżyca
I nucąc w półszeptach zaklęcia miłości
Przywołać cię magicznie i wziąć w me ramiona.

Tęcza to mój łuk, cięciwą – gwiezdny zlot
Łucznik nakłada strzałę, me serce twój cel
Bądź moim strzelcem, czekam na ten grot
By mnie wreszcie ożywił deszczem kropli krwi.

Idźmy razem po srebrnych księżycowych polach
Szukajmy dzielnie naszych lunatycznych snów
Tu można zapomnieć prrzeszłość, która boli
I ze świateł nowiu wyrzeźbić życia cud.

Reklamy

Tagi: , , ,

Jedna odpowiedź to “Westchnienia do Nowiu Księżyca”

  1. Asha Says:

    Przejmujace!

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d blogerów lubi to: