Rakowiec i Trojden w Noc Listopadową

by

dragon herbDawno, dawno temu mieszkałem przez tydzień na ul. Księcia Trojdena. Moja siostra, Zofia  i jej mąż, Ziemowit, mieli tutaj małe mieszkanko w wielkim bloku na osiedlu Rakowiec. Obcobrzmiący Trojden zaintrygował mnie. Głównym celem moich wędrówek po webie jest szukanie słów, nazw, liczb itp, które brzmią często jak język ze świata snów i kojarzą mi się z wydarzeniami mojego życia: rak – Rakowiec. Trojden I był mazowieckim księciem, synem Bolesława II i jego pierwszej żony, Gaudemandy Zofii, córki  litewskiego arcyksięcia Traidenisa (Trojdena). Z drugą żoną, Marią, miał syna Ziemowita III. W 1310 Trojden otrzymał własną dzielnicę ze stolicą w Czersku, dawno temu miasto dominujące nad rybacką osadą, zwaną Warszewą. Dopiero w XVw. gród Syreny (Panna-Ryba) pokonał zielonego Smoka księstwa czerskiego. W naukowym żargonie, silny węzeł prądów elektro-magnetycznych przesunął się z Czerska do Warszawy. Dzisiejszy Czersk to „ruiny zamku i brukowane ulice wychodzące na kilkanaście kilometrów w pole” (wikipedia).  Kto i dlaczego wyciągnął z lamusa historii tego średniowiecznego władcę, aby ozdobić jego imieniem ulicę na warszawskim osiedlu? Podejrzewam, że twórca Rakowca, architect Zasław Malicki (zmarł 27.8.1994) wpadł na ślad płk Piotra Wysockiego (ur.10.9.1797) inicjatora Buntu Podchorążych i Powstania Listopadowego (29.11.1830). Po dwukrotnym wyroku śmierci, ułaskawiony prze cara i zesłany na Syberię, Wysocki powrócił do Polski i zamieszkał w Warce, w domu podarowanym mu przez społeczeństwo. Tam podjął  inicjatywę przeniesienia szczątków Trojdena i innych mazowieckich książąt ze zrujnowanego kościoła Dominikanów do kościoła MB Szkaplerznej. Ten pomysł bohatera-powstańca był rzekomo okazją do tłumnej manifestacji narodowej. Nie potrafię odczytać znaczenia takich sennych sygnałów, ale widzę mój urodzinowy znak Panny, imiona, skojarzenia i 183 rocznicę Nieudanego Powstania, o którym pisał Słowacki -„Kordian”, Mickiewicz „Dziady” i Wyspiański „Wesele”.A może to tylko mój sen Nocy Listopadowej?

Tagi: , , ,

Odpowiedzi: 4 to “Rakowiec i Trojden w Noc Listopadową”

  1. mal Says:

    Oznaczanie ulic, placów, mostów w Polsce powinno zabraniać używania innych określeń jak pochodne nazw przyrodniczych, a jeśli już ludzi – to z zamierzchłej przeszłości, przynajmniej 5 wieków wstecz. To tak dla świętego spokoju, żeby rajcy mieli mniej okazji do bijatyk (vide odwołany Kaczy most w Bydgoszczy)🙂

  2. stefan Says:

    Małgosiu, zgadzam się z każdym słowem. Ile ulic, placów, alei Jana Pawła II jest już w każdym Grajdołku? Jest tyle pięknych nazw owadów, ptaków, drzew, zwierząt, archeologii. Nazwiska giną w pamięci b. szybko. Nazewnictwo nie powinno być w rękach durnych rajców.🙂

  3. bałwanka Says:

    nareszcie wiem, skąd taka górnolotna ulica, mała uliczka boczna, co tu dużo mówić, XIV wiek:)

  4. stefan Says:

    bałwanko, Łokietek też był nikczemnego wzrostu ale miał dobre serce i wiele ulic nosi jego ksywę. Może pół-Litwin Trojden też był mały, więc króluje na małej, ale książęcej uliczce. Pozdrów księcia ode mnie, gdy tam kiedyś zajrzysz🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d bloggers like this: