A Nawet Gdybyś Nigdy Nie Istniała…

by

Heart 9 March 2012 002Tę romantyczną piosenkę francuską śpiewa  tutaj Joe Dassin, który popisywał się już w Uroczysku „babim latem (L’ete indienne). Dziś był melancholijny dzień, jak to czasem bywa w rocznicę braterskiej rzezi. Dwie minuty ciszy tutaj, a godziny wrzasku w naszej biednej, gwałconej Polsce. Co za zboczona część narodu, bo przecież to tylko nawiedzona prawicowa huliganeria – w tej lub innej formie. Oni przynoszą nam wstyd w całej Europie,  a  Putin śmieje się w kułak.

Łobuzeria atakuje jego ambasadę, bo jedno co słyszą w kółko macieju to przecież ta „zbrodnia smoleńska”, opparta na chorych przywidzeniach.

Dla odprężenia posłuchajmy „Et si tu n’existais pas”- coś czy ktoś o czym/ kimś myślałem, dopóki nie zamknąłem oczu i wtedy zniknęłaś mi we mgle tęsknoty. PS, znalazłem polską wersję tej piosenki śpiewaną przez Michała Bajora, którego głos jest niezłą imitacją Dassina.

Tagi: , ,

Odpowiedzi: 10 to “A Nawet Gdybyś Nigdy Nie Istniała…”

  1. mal Says:

    a melancholię warszawiaków w święto niepodległości przerwały bojówki spod znaku „ból-humor-i dziczyzna”

  2. stefan Says:

    mal, czytałem i to jest bardzo smutne dla starego weterana. To są zapluci ignoranci, którzy słyszą język nienawiści i pogardy dla „Polski Tuska” od człowieka, który żyje w jakimś urojonym świecie z przedwczoraj i chce kanonizować swego brata.😦

  3. ugoldenbrown Says:

    Joe Dassin miał wiele wspaniałych piosenek, które wyśpiewywał cudownym głosem. Trafiasz w te, które bardzo lubię..🙂

  4. bałwanka Says:

    wczoraj było okropnie
    dziś piękny misio tu siedzi
    może potrzeba demonstracji misiów
    może to by było dobre rozwiązanie
    dobranoc już prawie:)

  5. stefan Says:

    ugoldenbrown, mamy widocznie podobne upodobania jeśli chodzi o głos i tekst:) Ja nie znoszę krzyków przez głośniki, bo to jest amuflaż dla nieudolnych piosenkarzy. Joe Dassin był synem Juliusza , popularnego i znanego reżysera świetnych filmów, w których podrzędne rolę gral Joe, który jednak wolał śpiewać. Jego dziadek był żydowskim emigrantem z Rosji albo Polski w rosyjskim zaborze. Może dlatego Joe miał łagodnie melancholijny głos

  6. stefan Says:

    o, znalazłaś się jednak, bałwanko, jakże mimiło:) No, właśnie gdyby tylko ten ogłupiały tłum poszedł pod ambasadę rosyjską z misiami noszącymi serduszko, to wszystko skończyłoby się na śmiech. Nieistety, ich zmnysł humoru jest zero. Dobrej nocy– chociaż u mnie do północy jeszcze daleko.🙂

  7. Asha Says:

    Ta melodie prawie juz zapomnialam – dziekuje!
    Pokiwalam glowa na to, co piszesz w sprawie tej smolenskiej katastrofy, kaonizowaniu brata itd. to smutne historie i niestety czesc ludzi w Polsce daje sie w to wciagac. Pocieszam sie, ze to nie ma prawa bytu, ze wszystko co falszywe kiedys bedzie zdemaskowane.pa!

  8. stefan Says:

    AsHa, widzę, że udało mi się trafić w podobne „lajk” z tą melodią. Dassin pięknie śpiewał i miał głos dla typowo poetycznych francuskich słów. Nie wiem jak i kiedy te smoleńskie zwidy przestaną straszyć Polskę.Może gdy duch Lecha pojawi się na konferencji naukowców Antosia i napędzi mu strachu. Tylko że Brat od razu powie że to wina Tuska-diabła.😉

  9. Asha Says:

    Tak, biedny Tusk – a dla mnie on jest jeszcze najbardziej sympatyczny z tej calej bandy mapetow. Lubie Tuska!

  10. stefan Says:

    AsHa, Tusk to spokojny Byk , a ja ich wolę takich od nerwicowców
    Bliźniaków albo paranoicznych Lwów. które głośno ryczą, ale mało mleka dają😉

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d bloggers like this: