Zwiastuny i Przywidzenia Widuna

by

comet ISONOniemiałem! To mi się często zdarza, gdy jakieś niezwykłe znalezisko budzi mnie z letargu. Na moim urodzinowym niebie, w gwiazdozbiorze Panny, pojawiły się trzy komety. Czwarta wlecze się za nimi i dogoni je pod koniec listopada. Kometa ISON pojawiła się po raz pierwszy w naszym systemie słonecznym, przylatując z krańców wszechświata. Czy rozświietli całe niebo czy nie, dowiemy się wkrótce, gdy zbliży się do naszej gwiazdy. Jest w tej nazwie (International Scientific Optical Network) i powiązanych z nią szczegółów, wiele osobistych skojarzeń. Może to taka moja kulawa kwadryga (czwarte koło się zbuntowało), dar archaniołów, w którym  powoli poszybuję w zaświaty?  Na Wzgórzu Pierwiosnków rozświetlają ciemność sztuczne ognie, fajerwerki, rakiety, ale to powitanie mojego rydwanu komet jest przypadkowe. Dziś jest rocznica nieudanego Spisku Prochowego, w 1605r, którego celem było zniszczenie Izby Lordów i ukatrupienie króla Jamesa I .Kukła terrorysty, Guy’a Fawkes’a płonie w ogniskach domowych i oficjalnych, dzieci mają niezłą uciechę, a moja noc komet będzie przerywana do rana wybuchami fajerwerków, rzucanych przez pijaną hołotę. I na dobranoc– ciekawy angielski anagram z nazwiska Edwarda Snowdena:” end odd new wars” („skończ dziwne nowe wojny”), Ten odważny, młody człowiek nie zasługuje na obelgi jakimi obrzucają go ignoranci i sami opętani technologią szpiegowania  przestępcy, którzy powoli i kłamliwie zaczynają przyznawać się do winy.

Tagi: , , ,

Odpowiedzi: 10 to “Zwiastuny i Przywidzenia Widuna”

  1. asha1111 Says:

    Ach te komety! Pobudzaja moja wyobraznie o wielkim kosmosie.
    A jesli chodzi o Snowden-a to podzielam calkowicie Twoje zdanie – tutaj tez czytuje sie tu i owdzie,, ze jak tak mozna itp. ale to tez rodzaj propagandy…tak pisza prawicowe gazety lub brukowce na uslugach prawicy…takie odnosze wrazenie. Ale to moze jeszcze cos innego. Co za bzdura. To oni tutaj w Germany potrafia zakupic za bezcen jakas cd (od nie wiadomo kogo) w wyniku czego wylapuja jakichs tam lobuzow podatkowych i wtedy jakos to wszystko jest ok. nie ma przemyslen…kon by sie usmial:))) pa!

  2. stefan Says:

    AsHa 11.11? szykujesz jakie’ własne święto niezawisłości? dobry pomysł, gdy cały świat dorosłych zdziecinniał i bawi się w cyber-ciuciubabcię. Ja podglądam was, a wy podglądacie mnie, a oni podsłuchują cały świat. Oszałamiająca zabawa- The cztery jedynki to pewnie te cztery komety, o których musiałaś wiedzieć telepatyczkowo. Dobranoc i ciekawych śnień.🙂

  3. mal Says:

    Anonymus i Snowden są kometami nowego.
    Nasi wiernopoddańczy Amerykanom dziennikarze nareszcie odskoczyli od polityków-głupków i zaczęli ochoczo fotografować różne dziwne instalacje na dachach ambasad „zaprzyjaźnionych sojuszników”🙂

  4. stefan Says:

    mal, celne określenie! To szpiegowanie było przestępstwem i gwizdacze mieli obowiązek donieść o tym społeczeństwu, bo politycy nie chcieli słuchać. Snowden nie jest zdrajcą, szef szpiegów jest. A wszystkiemu winna technologia w rękach infantylnych cyber idiotów. Dzieciom nie daje się zapałek.🙂

  5. bałwanka Says:

    to bardzo ładne, żeby skończyć dziwne wojny, koniecznie!!!
    jak to dobrze, że wyczytałeś, nikt tego nie wyczytał, tam gdzie jest to wpisane, och:)

  6. stefan Says:

    Po mojej wczorajszej pochwale dla Anagrama, zdarzyła się dziś rano nagła awaria internetu, ograniczona do mojego bloku. „Naprawa” trwała 8 godzin, no bo dziś jest piątek, 8 liściopada. I jak tu nie być paranoidalnie podejrzliwym podglądanym?😉 Po napisaniu komentarza, próbowałem wysłać ale google ostrzegł mnie że „znaleziska” są ryzykowne i powinienem się wycofać. Odpowiedziałem, że znaleziska zawsze były i są ryzykowne i dodałem gest Kozakiewicza!🙂

  7. bałwanka Says:

    ojej, i zostałeś wpuszczony? u mnie ostatnio są awarie świetlne,t zn. prądowe,
    to prawda, że bardziej ryzykownego miejsca niż Twoje miejsce znalezisk nie ma w sieci:)

  8. stefan Says:

    Po prostu zignorowałem ich ostrzeżenia przed wejściem na „znaleziska”, ponieważ Uroczysko znalazło się nagle na liście „niegodnych zaufania” stron. Po siedmiu latach? Tak, tak, znalezisko to pułapka, do której tylko bałwanki mają odwagę wejść mimo świetlnych awatii, Brawo!🙂

  9. Asha Says:

    tak…to faktycznie rodzaj zabawy dla doroslych z karabinami, w razie czego..1111 nie wiem skad sie to wzielo?:)) ale moze byc. jestem podobno o ile sobie przypominam numerologiczna jednynka i takie tam.:))

  10. stefan Says:

    AsHa, ja od lat uważam internet za niebezpieczną, ale niezwykle ciekawą dżunglę. A ja? jestem astrologicznie chińską małpą, więc czuję się jak w domu, ale unikam tygrysów a w razie czego wskakuję na grzbiet mojego słonia.🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d bloggers like this: