Sny i Olśnienia na Sienniku

by

glareChcesz kogoś lub nawet siebie olśnić?  Śpij na pachnącym ziołami sienniku i śnij o egipskich sennikach. Czesi nazywają sennik „snarz”, co jakoś lepiej pasuje mi do opisywania tych „randek na ślepo”, gdzie spotykam różne wersje mojego Ego. Łóżko i materac, albo prycza, hamak i koja, stanowią ważne elementy spania, śnienia i możliwych olśnień. Tutaj semantyka znika, a zamiast niej ślni mój własny język-kolaż, w którym fraktale liter tańczą radośnie w sali balowej Wieży Babel. Słowo „lśnić”kryje w sobie  nić „ślepoty”, „oślepienia”, ale także to właśnie „OLśnienie”, które potrafi  istnieć w sieci skojarzeń.  Jeśli trzasnę głową w mur, to olśnią mnie w niej złudne gwiazdy, albo świeczki.  Lgnąc do hipnotycznej teorii spiskowej mogę wpaść w „zaślepienie”, z którego będę mógł lepić moje fantazje. Medytując, idę śladem Buddy ku „samadhi”, w której złudzenia ślepną, a człowiek otwiera „oczy olśnienia”- „Oddzielenie siebie od wszystkich zewnętrznych bodźców i niezmącony stan wewnątrz”.  Jest także bardziej praktyczne olśnienie, gdy budzę się ze śnienia z jakimś świetnym pomysłem w głowie i witam go, krzycząc „Eureka!” Spanie na slimak-ciocciolasianie może być przyjemne na jedną noc, ale mój praojciec z pewnością wolał słomę, bo jest bardziej przewiewna, nie kruszy się na alergiczny pył i nie ma w sobie tylu natrętnych owadów. A najważniejsza w tym słowie- podściółce jest pierwsze słowo mantry „OM”. Intrygującym słowem w grupie lśniących istot jest mieszkaniec spiralnych sypialni – ślimak, który zostawia po sobie lśniąco śluzowaty trop swoich powolnych wędrówek. Włosi nazywają go „ciocciola” – piękne słowo ze świata wirujących spiralnie snów.

Tagi: , , ,

Odpowiedzi: 4 to “Sny i Olśnienia na Sienniku”

  1. asha1111 Says:

    Jak zwykle u Ciebie cala masa olsnien i nawe slimak ten sluzowy stwor ma w sobie cos z tych oslnien. Uwielbiam olsnienia (oprocz tych gwiazdkowych po walnieciu glowa w mur;)) i uniesienia.
    Dzis pomyslam – nic nowego ta mysl, chociaz ciagle inaczej ja odbieram – ze Swiat jest stworem symptomatyczmy, tak jak nasze cialo…pod powierzchnia kryje sie cos esencjalnego i to jest ta moja szamanska sciezka odkrywcy tego swiata pod spodem:) Wielkie misterium a Twoje odkrycia tez sa juz spod-spodu. I zawsze mi sie przydaja! Dziekuje i uklony!
    pa Stef!:)

  2. stefan Says:

    Witaj, AsHa, dawno niewidziana;) Ten świat pod spodem, który wyczuwasz to coś, co wibruje dużo szybciej niż nasza codzienność.
    Dlatego musimy spać i śnić, aby skorzystać z tych szybkich drgań.
    Wczoraj był nów księżyca w Skorpionie (słońce tamże), więc ten miesiąc jest zapowiedzią wielu zmian i przemian.Mam nadzieję, że dla Ciebie to będzie czas osiągnięć ,gdy zrealizujest Twój pełny potencjał. On jest tuż,tuż…ciao!🙂

  3. mal Says:

    mal (ślimacząc) dowlokła się do Uroczyska i postanowiła wtrącić wtręt, że im ciemniej za oknem, tym ślimak powolniejszy, bo nie wytyka nosa poza muszlę; ale czytam i ślę uściski

  4. stefan Says:

    Małgosiu, „ślimak, ślimak, pokaż rogi, dam ci sera na pierogi” No. i dał się zwabić i wypuścił Cię na wolność ze swoich spiralnych objęć.
    Ja wpadam coraz głębiej w sen zimowy i nie jestem pewien czy obudzę się z podmuchem wiosny. serdeczne uściski🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d bloggers like this: