Sum na Pożegnanie Października

by

catfish sumSensacja! Tajemnica zgubionych w bełkocie wielu języków Wieży Babel rozwiązana! Moją hipotezę znalazłem na webie, gdzie każde słowo w jakimkolwiek języku jest kolażem słów z innych języków. Takie proste zdanie, jak np  „kobiety wolą łysych mężczyzn”, trzeba przetłumaczyć na inne języki, zatrudnić trzecie oko jasnowidza i poukładać z nich zręczny kolaż znaczeń, domysłów, starożytnych legend i prasłów. Te cztery słowa i 25 znaków/liter zawierają w sobie bogactwo utajonych znaczeń. Czasem wystarczy nawet jedno słowo, które ma w sobie wiele znaczeń. Taki np sum, to dla nas głównie wąsata ryba. W sumie są plusy i dodatnie cechy, ale wędkarze powiedzą, że to jest ryba bez sumienia, nawet jeśli naśladują ją do dziś mężczyźni z sumiastymi wąsami a la sum. Ego sum to albo milcząca deklaracja ryby, że jest, albo moje ego uważa się za rybę z szerokim otworem gębowym. W łacinie to znaczy tylko „ja jestem”. Norwedzy mają dwa znaczenia dla słowa” sum”: szum  albo „pływanie”. Gdy urządzam ucztę to zwykle proszę suma aby pokrył koszt własnym sumptem, gdy podsumuje wydatki i sumiennie zapłaci. Robi to dlatego, że sum <>mus, a mus to przymus dla takich jak sum prymusów

Tagi: , ,

Odpowiedzi: 10 to “Sum na Pożegnanie Października”

  1. bałwanka Says:

    fantastyczna historia prawdziwa!!! wielkie dzięki, Stefanie, o rany, summa summarum wszystko tu jest:)

  2. stefan Says:

    dzień dobry, bałwanko, tu muszę się sumitować (nie ma tego isuma w moich słownikach), że nie rozwinąłem w pełni the pseudo-naukowej hipotezy. Np gdy Norweg pływa w szumąłcej rzece i nagle widzi suma, czy wykrzyknie „ego sum”?:)

  3. bałwanka Says:

    może Norweg cicho siedzi zasumany, jeśli sum jest taki wielki, to jest co sumować,
    zawsze możesz trochę porozwijać hipotezę przy okazji pisania o czym innym
    pan Cogito zawsze mówi „ergo sum”

    macham, zwyczajem uroczyskowym:)

  4. stefan Says:

    bałwanko, O! sumować się znalazłaś do kompletu, będąc sumienną komentatorką za co brawa. Ciekawe co zasumany szpieg sieciowy zrobi z tego wpisu? pewnie uzna to za jakiś polski szyfr i odtąd statystyki Uroczyska sięgną sufitu. Tyle szumu o jednego suma🙂

  5. tani Says:

    Mieszkał w Wiśle Sum wąsaty, znakomity matematyk…
    Lecz nie zdołał w swym pojęciu odjąć zera od dziesięciu.
    Lin mu zrobił niezły wic, bowiem zero to jest nic.
    W życiu zaś, niech to cholera, nieraz górę biorą zera.😉
    Macham.

  6. stefan Says:

    tani,oklaski,więcej taakich podsumowań. A znasz chińskie obfite śniadanie – dim sum? Albo cogito ergo sum – myślę więc jestem sumą wszystkich sumów. Gdy liczę, to jestem ubogim księgowym😉

  7. ugoldenbrown Says:

    Ach, jakiż ten sum wieloznaczny!🙂 Aż chce się śpiewac:
    S(z)umi dokoła las…

  8. stefan Says:

    goldenbrown: sum to taki przebieraniec, więc gdy słyszy pos(z)um lasu, to od razu chce podsumować wszystkie drzewa;) Huragan na naszych Ugorach powalił 100 drzew.ŁaŁ!

  9. tani Says:

    Ja tam nie umiem liczyć na nikogo, poza sobą…😉 Tj. jak liczę, okazuje się, że się przeliczam, zwykle. Macham.

  10. stefan Says:

    tani, to mi brzmi zlekka pesymistycznie. Jestem widocznie z tych kiepskich liczydeł, które liczą także na pomoc anielską. To nie jest literówka, ale angielska pomoc zzęsto mnie zawiodła. Ciao!🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d bloggers like this: