Białe Zeszyty Małej Jagny

by

Heart 9 March 2012 002Posłuchaj Pan Panie podróżny
Co się zdarzyło na Próżnej
Żyłą tam Jagna dobra i czysta
I chodził do niej Jan Kancelista
Akurat to była niedziela kręciła się karuzela
Zabrał tam Jagnę kochanek czuły
I całkiem zmącił jej miły umysł

Oczy tej małej jak dwa błękity
Myśli tej małej białe zeszyty
A On był dla niej jak młody Bóg
Żebyż on jeszcze kochać mógł

A lato jak bywa w Warszawie młodym służyło łaskawie
On ją zabierał nieraz na łódki
A ona jego leczyła smutki
Posłuchaj Pan Panie wędrowny
Nastał ten dzień niewymowny
Odszedł bez słowa kochanek podły
Na nic się zdały płacz jej i modły

Oczy tej małej jak dwa błękity
Myśli tej małej białe zeszyty
A On był dla niej jak młody Bóg
Żebyż on jeszcze kochać mógł

Piosenka w wykonaiu niezrównanej Anny Szałapak. Tekst  Magdy Umer, która obchodzi swe urodziny w środę, 9 października. Sto lat przy okazji słuchania tej uroczej, choć trochę smutnej piosenki . No. cóż! tacy są demoniczni kanceliści ( z czarnym ‚krukiem nowiu!)  w sezonie opadających liści. Miłość też więdnie. PS, Anna jest spod znaku Panny na styku z Wagą, Nic dziwnego, że od dawna czuję w niej bratnią duszę🙂

Tagi: ,

Odpowiedzi: 6 to “Białe Zeszyty Małej Jagny”

  1. maszynagocha Says:

    Zdrówka dla pani Magdy i nowych tekstów dla nas.🙂

  2. signe Says:

    piosenkę umiem na pamięć, a jutuba ciągle nie działa, czemu, no czemu, nie mam czasu się dowiadywać,
    dobrego dnia Stefanie:)

  3. stefan Says:

    ma-go Jutro wypiję czaszę soku owocowego na zdrowie i długie piękne trele obu wspaniałych słowiańskich słowików . Z moim tekstami będzie gorzej – im dalej w las, tym mniej tematów😦

  4. stefan Says:

    dzień dobry, signe, http://peb.pl/archiwum-forum-windows/908881-youtube-com-nie-dzia-a-c.html

  5. Asha Says:

    Piekny nastroj w tej piosence. Slucham wlasnie. A jesli tak jest jak piszesz to ja tez chyba jestem Twoja bratnia dusza – 20.09 tylko pare dni do Wagi…:)
    pozdrawiam, sorry, ze nie czesto wpisuje ale troche mi nie wychodzi ostatnio…zycze zdrowia i wielkiej kreatywnosci nadal!:))

  6. stefan Says:

    AsHa! bratnia duszo!już się zaczynałem martwić o ciebie po twoim ostatnim wpisie i braku następnych. Nigdy nie martw się jutrem, bo dzisiaj jest najważniejsze. Wszystko będzie dobrze i w to wierz.Jak dobrze wiesz. Moja tzw „kreatywność” zniknęła razem z niezdrowiem. Ale życie to włóczęga w nieskończoność.Trfa. Przedtrfamy…:-)

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d bloggers like this: