Królik Bugs–Moja Śniąca Kreskówka

by

Bugs BunnyMoja Anima jest zauroczona snami, które produkuje masowo jako kreskówki- filmy animowane. Różnice między śnieniem i kreskówką.są minimalne. W obydwóch formach uczestniczy mój umysł, świadomie i podświadomie. Oglądanie tych animek na jawie jest tak relaksujące jak sen. Mam pewność, że bohater mojej kreskówki wyjdzie zwycięsko ze wszystkich czyhających na niego niebezpieczeństw. Jeśli nie jest spryciarzem jak Królik Bugs, to potrafi uciekać jak Struś Pędziwiatr, wplątując swego prześladowcę, Wliusia E.Kojota, w szereg straszliwych wypadków, z których on zawsze wychodzi bez szwanku. Ikona kreskówki jest zwykle pożywieniem lub wrogiem czyhających na nią ludzi, zwierząt lub bajkowych demonów. W śnieniu jest podobnie. Ja- ikona mojej osobowości-wracam do jawy z moich spotkań z koszmarami, w których czasem jest zagrożone moje życie, ale moje bitwy albo wygrywam albo, jako reżyser mojej kreskówki, zmieniam jej treść i wydostaję się z beznadziejnej pułapki. Każdy kraj, miasto, wieś, ulica i blok mieszkaniowy mają swoje własne kreskówki do śnienia. W pewnym sensie sny są otuliną ludzkości, strefą buforową, gdzie nie ma rozlewu krwi, morderstw, wojen i nienawiści. Zasypiając, zmieniam się w moją ulubioną ikonę kreskówki. ciamkającego marchewkę, Królika Bugs. Nie jestem świadomy tej metamorfozy, bo w moich snach nigdy nie ma zwierciadeł. Marchewka jest, jednak, moim ulubionym warzywem. Polska to jedna wielka kreskówka senna, gdzie Kaczor Daft rozdwoił się na Donalda Kła i Jarka Kaczora. Ten drugi daremne ściga , z pomocą swego sojusznika, Antosia Kojota, tzw łup smoleński czyli Strusia Pędziwiatra: bii bip! Palikot to, oczywiście, Tom i Jerry, jego komputerowy myszkieter, które psoci i ucieka do swojej otulinki. Ostrodzioby Dzięcioł (Woody Woodpecker- Łudy Łudpeker) to chyba Stefan Niesiołowski.;-) PS. Ten okruszek to tylko miniaturowy zarys tematu, który dostrzegłem patrząc na pogodne reakcje królika na jego zmory. Tutaj jest zalążek pracy naukowej dla eksperta, którym nie jestem. Mimo ,że jem marchewki i śnię.

Reklamy

Tagi: , , ,

Komentarzy 6 to “Królik Bugs–Moja Śniąca Kreskówka”

  1. signe Says:

    napisałeś parę wspaniałych zdań o śnieniu,
    tak, w śnieniu nie ma rozlewu krwi, nie ma śmierci i tak, są one strefą buforową, nawet gdy są przy tym nie wiem jakimi koszmarami, bo to jest tylko propozycja dla jawy – niestety te wszystkie osoby w jawie nie wiedzą, że cały czas dokonuje się wybór elementów, ktore się przejawią, można by świadomie pomagać losowi, ale trzeba być świadomym, o tych bohaterach kreskówek tego nie można powiedzieć,
    ale Stefanie, gratuluję Ci tych kreskówek i tych myśli 🙂

  2. maszynagocha Says:

    Może dzięki śnieniom te postacie wrócą do kreskówek? Byłoby fajnie, gdyby się udało.;-)

  3. stefan Says:

    signe, zanim znalazłem Twój pochlebny koment, dodałem do Bugsy PS.Moje pomysły potrzebują naukowych badań i opinii. Ameryka jest główną fabryką kreskówek od lat.. Na pozór, kreskówki nie miały na nią wielkiego wypływu, ale…ostatnio widzę w Obamie przebłyski Królika, który od czasu do czasu mówi cicho „oczywiście, to znaczy wojnę”. gdy jego prześladowca prrzekracza dozwolone granice. I tu nagle rozwiązanie jak w kreskówce – pokojowa aakcja, zgoda, rozmowy i ciąg dalszy. Może kreskówki przenikają do ludzkiej świadomości bardzo powoli, bo apelują do zmysłów humoru, a z tym różnie bywa u ludzi. Dzięki 🙂

  4. stefan Says:

    maszynagocha:kto wie? w snach wszystko jest możliwe, ale przejawy jawy to nasza świadoma odpowiedzialność. Do roboty? 🙂

  5. tani Says:

    Piękny sen we śnie i na jawie. 🙂 Nie darmo jesteś Widunem.

  6. stefan Says:

    tani, dzięki, Niestety, nikt nie płaci, więc chyba za darmo;( Ale komentarzyki są na wagę złota 🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d blogerów lubi to: