W Przednoc Księżycowej Pełni

by

Melancholijna Poro, Oczu Oczarowanie.
W Szkarłacie, Złocie Stoi Las Przy Lesie.
A ja, stojąc przy ścianie,
patrzę, jak w szyby okienne winkrustowuje się jesień.
Osypuje się kasztan.
Lato porzuca ziemię jak Tezeusz Ariadnę na wyspie Naxos.
Zanim wzejdzie wieczorna gwiazda,
musi to być gotowe przed wieczorną gwiazdą;
szybko, szybko —
gdzie tu koniec, gdzie tu początek?….
K.I.Gałczyński

Koniec jest zawsze początkiem zmian. karuzelaPoczątek kończy jedną formę istnienia i zaczyna inną.Wąż Uroboros staje się głowogonem, władcą odwiecznej karuzeli życia. Nieruchome kukły w barwnych strojach, z dziecięcym uśmiechem na twarzy, tańczą jak moje zmienne osobowości. Dziś byłem śpiącym królewiczem, bo winkrustował się we mnie smutek jesieni. Obudził mnie pocałunek zachodzącego słońca. Mój Tezeusz otrząsnął się z niemrawych pająków sieci, wziął w palce nić Ariadny i taki jest początek opowieści o jego ucieczce z labiryntu Minotaura. Jego nocnym przewodnikiem będzie pełnia księżyca, lawirująca przez tłum ciemnych chmur. Ostatnia ćma wrześnienia trzepocze się za oknem, zwabiona blaskiem lampy. Spóźniona zwiastunka babiego lata. Kim będę jutro? Wieczorna gwiazda mruga jak morska latarnia, ostrzegająca śmiałego żeglarza o podmorskich skałach i żarłocznych rekinach. Kim będę jutro? Marynarz w bocianim gnieździe woła: „Ziemia! ziemia!”  Mewy szybują podniebnie. Palmy szumią pozdrowienia. Wyspa Szczęśliwa?

Tagi: , , ,

Odpowiedzi: 2 to “W Przednoc Księżycowej Pełni”

  1. signe Says:

    już jest jutro:)

  2. stefan Says:

    To prawda! rzeka czasu płynie tak szybko, że… Dziś jest!:)

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d bloggers like this: