Wrześniowy Sen

by

366rune-treeDałaś mi w podarunku
Pustkę malowaną błękitem
Zgubiłem się w niej jak obłok
Pędzony wiatrem do nikąd.

Twój powitalny pocałunek
Miał zapach jesiennych dni
Kilka słów jak szelest
Kolorowych liści podarunek.

Przyfrunęłaś na wiotkiej nici
Babiego lata, omotałaś serce
I legowisko tam sobie usłałaś
Na mroźną zimę bez księżyca.

Będziemy razem śnić o wiośnie
O druidach na Wzgórzu Prymuli
O rytuałach pod jemiołą z dębu
I pocałunkach, które nas obudzą.

Tagi: , , ,

Odpowiedzi: 10 to “Wrześniowy Sen”

  1. ugoldenbrown Says:

    Cóż więcej powiedziec.. – piękny wiersz!..

  2. stefan Says:

    ugoldenbrown, pokłony i podziękowania za te słowa🙂

  3. ugoldenbrown Says:

    Dla mnie to radość prawdziwa, ogromna, gdy czytam tak piękne strofy🙂

  4. stefan Says:

    goldenbrown, a dla mnie piękna zachęta do dalszych prób poezji „od niedzieli”. Jesień sprzyja pisaiu wierszy,🙂

  5. tani Says:

    No właśnie, jesień sprzyja i to pisaniu pięknych, złotych wierszy, w których czasem tkwią pomarańczowobrązowiejące cętki dogasającego lata, jak w tęczówkach oczu.🙂

  6. stefan Says:

    tani, to co napisałaś tak ładnie, to też biały wiersz. Gratuluję koleżance poecie (bo poeta to i tak żeński rzeczownik)🙂

  7. tani Says:

    Ale gdzie ta, Widunie, ja jestem tylko pleciugą. Siedzę w domu dziś, bo mały chory, a i mnie coś bierze. A taka piękna pogoda, aż wstyd!

  8. stefan Says:

    tani,pleć pleciugo, byle długo😉 Paluszek i główka to szkolna wymówka. Małemu nie chce się wracać do szkoły, ot co.🙂

  9. Asha Says:

    Piekny wiersz i zdjecie takze!

  10. stefan Says:

    Dzięki AsHa🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d bloggers like this: