Ciemny Wrzesień Samotności

by

motyl belle dameCiemny wrzesień, w ciemnym roku
Czarny syczy wąż
Dziś ci nie dotrzymam kroku
Krąż dokoła, krąż

Dźwięki fletu cię omamią
To muzyki czar
Daj mi poczuć uścisk ramion
Moich złudnych mar

Wróżki moje już odeszły
W niespokojną noc.
Siedzę sam na progu tęsknot
Przywróć dawną moc.

Niech wędrowne sny przybędą
Sprawią słońca cud
Niech się zmieni moje życie
I wypędzi chłód

Motyl usiadł na mym sercu
Myślał, że to kwiat.
Trzepot skrzydeł i odleciał
Zniknął po nim ślad.

©prawa autorskie zastrzeżone 2013

Odpowiedzi: 4 to “Ciemny Wrzesień Samotności”

  1. tani Says:

    🙂 Nooo! Jak zwykle. Bardzo dobra poezja na początek września. Dziękuję.😀

  2. stefan Says:

    tani, my smętni poeci piszemy takie wiersze dla takich podziękowań, które są na wagę złota. Wrzesień pomaga w natchnieniu.🙂

  3. Anonim Says:

    rymowane wychodzą Ci doskonale; nadal wolisz białe?

  4. stefan Says:

    anonimie, takie rymowanie nadaje się najlepiej do jakiejś piosenki. Białe mają swoje własne plusy, ale ich melodia jest bardziej ukryta. mMszą jednak mieć rytm co też daje im melodyjne podłoże. Lubię także przeplatańce, trochę rymów, trochę blanków😉

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d bloggers like this: