Pierwsze Podmuchy Wiatru Zmian

by

cain and ableTo są chwilowo tylko lekkie podmuchy, stopniowo przybierające na sile. Zgodnie z naukową formułą Lorenza, ujętą w poetyczną metaforę- „trzepot skrzydel motyla w Meksyku może wywołać huragan w Teksasie”, huragan huczy za rogiem.Zapowiedź zmian kryła się w liczbie XVI, którą sobie wybrał niemiecki papież Benedykt. O tym tarocie XVI (upadek Wieży trafionej piorunem) pisałem przy okazji powalenia papieża na ziemię przez pannę Zuzannę. Upadek papieża, wraz z jego kardynałem, był zapowiedzią jego, wstrząsającej dla Watykanu, rezygnacji z pełnienia tej dożywotniej funkcji. Nowy papież wybrał sobie nieznane dla papieży imię Franciszka. Jego dotychczasowe zachowanie i wypowiedzi budzą nadzieję, że w zatęchłych kopułach Kościoła zaczynają fruwać coraz większe ptaszyska zmian. Indywidualne bunty odważnych kapłanów polskich to pierwsze sygnały do hierarchii, że przyszedł czas na zmiany i burzenie wielu reguł i kłamstw. Protesty wielkich i małych grup ludzi na całym świecie przeciwko politykom, ulegającym pokornie ukrytej mafii multimilionerów, to też trzepotanie skrzydeł, które może wybuchnąć w rewolucyjny huragan. Zarozumiały fircyk Cameron dostał bolesnego prztyczka w nos, gdy Izba Gmin odrzuciła jego wniosek o krwawą interwencję w Syriii. A teraz Obama, laureat pokojowej nagrody Nobla, wpadł w wilczy dół, który wykopały pod nim szpiegowskie służby „specjalne”. Wikileaki i raczej mało wiarygodny Asange były pierwszym podmuchem zdzierającym pokrywę ze ściśle tajnych, ale niezbyt etycznych manipulacji Amerykanów na scenie światowej. Rewelacje Snowdena ukazały szpiegowskie bagno Stanów Zjedn.w całej jego brzydocie. Cyniczne wrzucanie terrorystów i sojuszników do tego samego worka kradzieży danych osobistych straciło Ameryce zaufanie zwykłych szaraczków całego świata. Co dalej? Lider wolnego świata wygląda coraz bardziej jak kolos na glinianych nogach. Jedna fatalna pomyłka może go łatwo powalić na ziemię. Zabijanie tysięcy ludzi w celu ostrzeżenia ludobójczej szajki Assada byłoby jeszcze jednym wyrazem pogardy dla świętości ludzkiego życia. Kain kłania się…

Reklamy

Tagi: , , ,

Komentarzy 8 to “Pierwsze Podmuchy Wiatru Zmian”

  1. ugoldenbrown Says:

    Coraz bliżej do jakiejś decyzji w sprawie Syrii. Zobaczymy, co przyniesie jesień..

  2. stefan Says:

    ugoldenbrown, Kongres też może zwlekać z decyzją, aby dać Obamie więcej czasu na znalezienie jakiejś alternatywy jak np raport inspektorów ONZ, albo porozumienie z Putinem i Chinami.Przed nami cztery wrzące miesiące….

  3. signe Says:

    zmiany są nieustanne, bez przerwy, ale czasem bardziej wstrząsające, tak jak trzęsienia ziemi o różnej sile, teraz jest strasznie tego dużo,
    nie wiem co czytać i gdzie być w tej chwili, więc dobranoc

  4. tani Says:

    Bardzo ładnie w pigułce o najważniejszych wydarzeniach politycznych… i bardzo by się chciało, żeby te zmiany były istotniejsze i prowadziły do tego, by w polityce nie posługiwano się tak często perfidią. Zarówno w polityce kościelnej jak i świeckiej, chociaż… któraż świecka nie jest… ;). Macham serdecznie.

  5. stefan Says:

    Signe, oczywiście masz rację, tempo zmian wzrasta z każdym dniem, ja tylko zerkam na tytuły, obserwuję, odnotowuję i czekam, chociaż nie jestem pewien na co 😮 Chyba na jakąś łagodną zmianę.Dobrej nocy

  6. stefan Says:

    tani! polityka bez perfidii i infantylnych prób ogłupiania ludu? Przecież to są fundamenty każdej władzy. Ale są znaki na ziemi i na niebie że to musi się zmienić i zmieni się na pewno. Tak prorokuje widun i macha serdecznieńko 🙂

  7. tani Says:

    Niestety, masz rację, gdzie władza, a gdzie przyzwoitość? To się może udawać tylko w bardzo małych wspólnotach, a i tam… Myślisz, że się zmieni? W tzw. oczekiwaniu jem śniadanie. Macham.

  8. stefan Says:

    tani, bez tej przyczepki „niestety” byłoby lepiej, ale ja jestem „niestetnik” gdy wsadzam nos w politykę. Czasem jednak trudno się powstrzymać 😉

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d blogerów lubi to: