Po Żniwach –Gotowanie Dożynek Assada

by

syria pasterzsyria-womenZagotowało się we mnie, gdy przeczytałem o chemicznym ataku na cywilną ludność Damaszku. Gniew bulgotał  przez pewien czas, ale wkrótce mój umysł doszedł do głosu, co mu się zdarza, kiedy nie ma nic lepszego do roboty. „Prowokacja gliwicka!” podszepnęła mi młodzieńcza pamięć, bo taki był początek drugiej wojny światowej. W dniu 31 sierpnia 1939 hitlerowcy, udający śląskich partyzantów i polskich żołnierzy, zaatakowali stację radiową w niemieckich Gliwicach. Führer wpadł w furię i wydał rozkaz odwetowego ataku na agresywną Polskę.Prasa rozdmuchała tę fałszywkę; Anglia i Francja opóźniły ogłoszenie stanu wojennego.  Śmierć z kosą w ręku zaczęła zbierać bogate żniwo ludzkich ofiar. Krwawe dożynki stały się codzienną normą. Napastnik zawsze musi mieć pretekst do ataku, aby jego propaganda mogła cynicznie zwalić winę za zbrojną interwencję na zaatakowanych. Atak al Kajdy z 9 września (po żniwach) zawisł w licznych niepewnościach tego wydarzenia, ale korzyści dla Stanów Zjedn.są widoczne do dziś. Sadam Husein nie miał broni atomowej, ale Bush i Blair wybrali kłamliwe prowokacje, aby opanować źródła nafty. Husein także napadł na Kuwejt, bo był tam zadłużony po uszy. Gotówka to też jeden z głównych, jeśli nie jedynych powodów do wojny. Tym razem jednym z ważnych przyczyn tego pogotowia wojennego Ameryki jest jej olbrzymie zadłużenie (tryliony dolarów), które osiągnie obecny pułap w połowie października. Nic nie potrafi skuteczniej odwrócić uwagi społeczeństwa od krachu gospodarczego, niż wrzący kocioł przygotowań wojennych. Gotój broń! i patrioci stają na baczność, bo nic tak nie podnieca emocji jak kipiący zapał bojowy. Przesadnie bulgoczące oburzenie premiera Camerona na chemicznego złoczyńcę Assada brzmiało dość dziwnie w nawoływaniu do mordowania setek lub tysięcy jego żołnierzy, którzy niechybnie zginą w anglosaskich syria-assadatakach rakietowych. Assad jest ludobójcą własnego narodu, ale jego metody uśmiercania ludzi nie są ani lepsze ani gorsze od tych, które są dostępne innym, uzbrojonym po zęby obrońcom „świętości ludzkiego życia”. Jedynym dowodem chemicznego ataku jest amerykański podsłuch telefonicznej rozmowy urzędnika Assada z syryjskim porucznikiem. Oficer chwalił się rzekomo zabiciem bronią chemiczną 1,000 „terrorystów”, na co urzędnik zareagował „paniką w głosie”. Doradcy Obamy sugerują beztrosko, że atak na Syrię jest jedyną właściwą reakcją, bo tak dyktuje „zdrowy rozsądek”. Ciekawe, jak na takie „dowody” zareaguje Putin? Mój osobisty, podejrzliwy rozsądek mruczy, że wrzesień może zgotować nam wiele niespodzianek. Czy będą dobre czy złe? bądźmy gotowi na obie możliwości, trzymając kciuki.

PS. Assad ma szyję żyrafy😮

Tagi: , , ,

Odpowiedzi: 12 to “Po Żniwach –Gotowanie Dożynek Assada”

  1. Asha Says:

    Tak, on ma naprawde dluga szyje.
    Mam nadzieje, ze ludzie w koncu sie opamietaja. To taka naiwna nadzieja.

    pozdrawiam! :))

  2. stefan Says:

    AsHa, moc słów działa i wojny nie będzie, bo ludzie nagle odzyskali głos. Ameryka gwałtownie traci pozycję lidera moralnego bo to co wyprawiają „służby specjalne” , nafciarze i producenci broni jest niemoralne. Martwi mnie tylko to, że Rosja stała się przypadkowo moralnym liderem świata razem z Chińczykami. Interesujące czasy- bądźmy jednak dobrej myśli.🙂

  3. ugoldenbrown Says:

    Trudno ocenić, czy w Syrii zadziałała prowokacja, czy nie. Kto sto za tysiącami zabitych ludzi? Jedno jest pewne, że władza nigdy nie patrzy na pojedynczego człowieka, na jego cierpienie, na to, co z nim będzie. Władza ma nas, szaraków za liczy w statystyce. I dla osiągnięcia swoich celów (wpływy, ropa, złoto itp…..) poświęca setki, tysiące i miliony ludzi. Obawiam się, że teraz stanie się to, co piszesz, czyli nowy konflikt na Bliskim Wschodzie, odwrócenie uwagi od spraw własnych narodów, produkcja broni, testowanie nowej itp.. Podobno wojny najlepiej sprawdzają się w kryzysie..
    Cóż, gorąca jesien idzie..

  4. signe Says:

    też mam taką naiwną nadzieję, że ktoś się zatrzyma i przestanie to wszystko nakręcać, chyba Obama został dziś sam z tym pomysłem, żeby zrobić nową wojnę o pokój,
    Stefanie, prawie mnie tu nie ma, zostawiam pozdrowienia, sierpień się kończy, może tym razem to dobrze

  5. stefan Says:

    goldenbrown, to nie był pierwszy raz użycia broni chemicznej w Syrii. Dlaczego nikt nie reagował w ten dramatyczny sposób w ubiegłych miesiącach? No, bo to działo się przed żniwami. USA nie były gotowe. Ameryka ma paskudną reputację w nieudanych awanturach atakowania innych narodów: Wietnam, Irak, Afganistan, Somalia…Zobaczymy co będzie dalej. Izba Gmin dała dobry przykład prztyczkiem w nos Camerona.😉

  6. stefan Says:

    signe! Och! zaniemówiłem z wrażenia na widok dawno niewidzianego awatarka. Obama może trochę ochłonął, bo teraz ma za sobą tylko Francję i Izrael. Ludzie buntują się przeciwko mordowaniu z tych lub innych powodów, bo życie jest święte, nawet jeśli nie zawsze świetne. Jestem dobrej myśli na wrzesień, nawet jeśli nie przetrwam do zimy, Jest wiele dobrych znaków. Licz je i ufaj. :-)*

  7. mal Says:

    Obama nie ochłonął, jak doniosły dziś media. Nakręca go izraelski pęd do Lebensraum na Bliskim Wschodzie?

  8. stefan Says:

    Małgosiu, ,on jedzie we wtorek do Szwecji, może odda Nobla? potem do Moskwy na jakieś spotkanie grupowe, Congress spotka się dopiero 9, a potem UN może zawetować akcję a Obama wyśle kilka raket, zabije kilkset ludzi i niczego nie osiągnie. Ludzkość ma dość wzajemnego mordowania. Trzymajmy kciuki.

  9. tani Says:

    Zgroza… co za durni ludzie. Boszszsz… tyle wieków i wciąż to samo. Pazerność przesłania wszystko. Tak jakbyśmy mieli zaprogramowane, żeby unicestwiać samych siebie, bo nie ma innych wrogów naturalnych.

  10. stefan Says:

    tani, ludzie zaczynają się niecierpliwić durnymi tyranami u władzy i bunt żarzy się wszędy. Wrzesień i październik będą pamiętnymi miesiącami, ale w dobrym znaczeniu. Największym wrogiem jest gnuśność i samo-zadowolenie, bo one blokują konieczne zmiany. dobrejnocy i ciekawych snów🙂

  11. tani Says:

    Ojej, oby w dobrym, Widunie. Ostatnio śpię lepiej, choć nie z każdego powodu.😉

  12. stefan Says:

    tani, no, to ciesz się z tego „lepiej” i do przodu, alleluja!🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d bloggers like this: