Rewelacje o Tajemniczym Życiu Awatara

by

efekt motylaZdradzę wam, w skrócie, tajemnicę wyboru mojego buławkorożnego awatara o chwiejnym locie. Dawno temu czytałem o tzw „efekcie motyla” – trzepot skrzydeł motyla w Teksasie może wywołać wichurę w Warszawie. Twórcą tej niezwykłej teorii chaosu deterministycznego był matematyk- meteorolog Edward Lorenz, który określił 53 lata temu niemożliwość przepowiadania pogody na  dłuższą metę: ” Dowolny układ fizyczny, który zachowuje się nieokresowo, jest nieprzewidywalny„. To naukowe stwierdzenie cytuję często w rozmowach z moimi lekarzami, którzy przewidują koniec mojego życia, jakgdyby to była jutrzejsza pogoda. Całe moje życie to takie nieprzewidzialne trzepotanie skrzydeł mojego awatara. Drugim bodźcem do wyboru avatarmotyla na ikonę moje osobowości, były jego przedziwne metamorfozy rozwoju – jajo, larwa, poczwarka i dorosły motyl. Symbolicznie, przechodzę przez wiele takich poczwórnych zmian w życiu: sen o zmianie- tworzenie energii do testów – dojrzewanie zmian w ciszy oczekiwania– sen staje się jawą; albo niemowlę, młodość, dojrzałość, starość. W każdej fazie są inne, różnorodne źródła energii. Ciepło i soki żywotne, liście i chlorofil, słodki nektar kwiatów i chomikowanie zdobyczy życia dla nowych pokoleń. No, i wreszcie moje dawne zauroczenie naukowymi nazwami tych pięknych owadów.
Paź królowej, rusałka pawik, barczatka napójka, czerwończyk dukacik, lotnica zyska i wiele innych. PS. awatar jest alternatywną osobowością blogera, w której zdradza swoje pojęcie o sobie i wiele cech jego/jej charakteru. Nawet fotografia może być źródłem intrygujących rewelacji o tym,  jak ktoś widzi siebie, albo chce aby inni go widzieli. W połączeniu z ksywą lub prawdziwym nazwiskiem i tytułem blogu awatar może być wytrychem do ukrytych drzwi każdego blogującego

Reklamy

Tagi: , ,

Komentarzy 10 to “Rewelacje o Tajemniczym Życiu Awatara”

  1. Asha Says:

    Tak, awatar zdecydowanie ma potencjal do zidentyfikowania. Teraz zaczelam sie zastanawiac nad swoim i tym, co chce przekazac na zdjeciach. To ciekawe. Wciaz mozna znalezc cos intrygujacego w tym calym blogowym fenomenie. Bez konca.

    Nieprzewidywalanosc tak, to na pewno Ciebie dotyczy. To cecha ludzi kreatywnych.

    dobranoc!

  2. stefan Says:

    AsHa, ten cały temat jest intrygujący bo mało badany, jeśli w ogóle.. Nie wiem czy zmienię mój awatarek, chyba nie, bo skrzydełka mogą się przydać na podróż;) Jutro jest zawsze nieprzewidzialne, gdy żyje się tylko dniem dzisiejszym (słonecznie i ciepło) dzień dobry 🙂

  3. mal Says:

    W czasach minionej rzeczywistości politycznej krążył taki dowcip, by zmieniono godło z orła na 2 motyle, bo jeden mo tyle /-/, a drugi mo tyle /——–/

  4. stefan Says:

    mal, ten mój mo tylko kilka, ładnych kolorów, ale wolę go od ćmy.
    O ile się orientuję, to PRL zostawił po sobie sporo takich słów, jak np upiór dzienny i wiele innych 😉

  5. ugoldenbrown Says:

    Tak, zgadzam się z Twoimi spostrzeżeniami o awatarach, jak i nadawanych sobie nazwach. Człowiek ma potrzebę poczucia, ze słowo, imię, którym się określa, jest jemu przynależne i w jakiś sposób go opisuje. Patrząc na swój awatar i nazwę „goldenbrown”, czuję, że to MNIE dotyczy. A gdybym zmieniła swoją nazwę np. na „lilia”, czułabym się z tym źle, obco.
    Motyl to też symbol wolności, trochę kapryśny i niezależny, znak ciepła i słońca 🙂

  6. stefan Says:

    goldenbrown, wystarczy zerknąć na ten foto-awatar aby domyżlać, że kolor włosów, a może także włosy, mogą być kluczem do dalszych znaczeń. Odczytałaś mojego awatarka prawie dokładnie, ale nie ujawnię reszty 🙂

  7. Asha Says:

    Stefanie – niech moc bedzie z Toba – skrzydla to dobry pomysl, mozna je zatrzymac w swiadomosci. Powiedzialam tak, bo latanie nie jest mi obce – wrecz przeciwnie:))

  8. stefan Says:

    AsHa, ach, my skrzydlate istoty, znamy dobrze upojenie fruwaniem nad ziemią 🙂

  9. Asha Says:

    Dokladnie! Uwielbiam te widoki, cudo!:)))

  10. stefan Says:

    AsHa, jak to ładnie gdy coś się wspólnie uwielbia. Zwłaszcza cuda. 😉

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d blogerów lubi to: