Zorza nad Brzozą i Oskoma na Oskołę

by

birchesJuż nic nie widzę – zasypiam już
W ciszy i w grozie
Znika mi słońce w załomach wzgórz,
Bóg znika –w brzozie.”
B.Leśmian: Niewiara
Od wielu lat, cztery srebrne brzozy na mojej uliczce, opowiadały sobie sny o zorzy polarnej. Każda brzoza to ukryty anagram zorzy, która śni niespełnione sny o tańcu zielonych świateł, tajemniczym podarunku słonecznej wichury. Moje brzozy-zorze pozwalały mi dotykać we śnie tę magiczną energię, która jest jak cudowny, ale niebezpieczny lek. Po jakimś czasie dowiedziałem się od starej, wzorcowo upiększonej guzami, brzozy, że wczesną wiosną mogę zdobyć jej sok, którym później będzie karmiła pączki i liście. Ten życiodajny płyn ukrytej zorzy nosi imię oskoły. Mam w domu butelkę tego soku i gdy przyjdzie mi oskoma na oskołę, nalewam sobie ździebko w szklankę, wkładam plasterek cytryny i pije zdrowie polarnych zórz. Kilka dni temu doznałem szoku, gdy spotkałem się oko w oko z  brzozą u wylotu ułiczki, bezlitośnie skróconą do żałosnego kikutu. Drzewobójcy musiełi wkraść się o brzasku dnia i zgilotynowali ten żywy browar zorzystej oskoły w niewiadomym celu. Trzy pozostałe brzozy drżą teraz w lęku przed tymi brutalnymi amatorami ich liściożywotnego soku polarnej zorzy.

Reklamy

Tagi: , ,

Komentarze 4 to “Zorza nad Brzozą i Oskoma na Oskołę”

  1. Asha Says:

    O to bardzo szkoda Stefanie. Mam tu przed domem rodzine brzoz – trzy sobie stoja. Bardzo je lubie.
    Piekny wiersz.

  2. stefan Says:

    AsHa, moje trzy to chyba matka i dwie córki stojące od wielu na straży uliczki , tuż przy bibliotece. Z każdej brzozy mruga zorza, z Twoich też. 🙂

  3. Asha Says:

    🙂 one sa piekne! Taki dyskretny urok maja.

    pozdrawiam!!!

  4. stefan Says:

    AsHa, brzozy to bardzo niezwykłe drzewa, ale jak się ma w sobie ukryte zorze, to nic dziwnego 🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d blogerów lubi to: