Czapka Niewidka na Szlaku Centaura

by

CentaurJest serca kraj na modrej morza fali,
gdzie Centaur dzikiej poucza mądrości,
gdzie bór indyjskie rozwiesza wonności
I w wodospadach rzeka się krystali
Tam żyjesz Ty – i Bóg mi Cię zazdrości…
T.Miciński
Ścieżki skojarzeń, po których wędruję, są kręte, niespokojne i tajemnicze. Najpierw, zwykle po przerwie w śnieniu, pojawia się jakieś słowo, czasem melodia, lub przebłysk pamięci. Gdy zaczynam iść po takim nikłym tropie, nigdy nie wiem co znajdę i gdzie skończą się moje poszukiwania. Wiem tylko, że moje znaleziska mają jakieś specjalne znaczenie dla mnie. Dla czytających mogą być nudne lub intrygujące, ale to z pewnością zależy od ich własnych skojarzeń. „Czapka niewidka” powiodła  mnie do gmatwaniny śladów, wśród których była węgierska „csakos”, czako, kepi , hełm Hadesa, rogatywka i maciejówka. Na ścieżynie nazwiska Czapski błysnęło nagle skojarzenie ze znanym na emigracji miesięcznikiem „Kultura”, gdzie hr.Józef Hutten-Czapski, malarz i pisarz, był czynnym wspópracownikiem red. naczelnego Jerzego Giedroycia, którego list do mnie mam do dziś w moich papierach. Giedroyć wrzucił do kosza mój młodociany felieton i zrugał mnie za durną uwagę, że Kultura kieruje się kolesiostwem. Innym skojarzeniem tutaj był  herb Leliwa, którym pieczętował się Czapski i Słowacki. Biografię Słowackiego(„Szatanioł”) autorstwa prof. Jana Zielińskiego zrecenzowałem dla polskich pism w Londynie i Nowym Jorku. Jan Zieliński, mój dobry wirtualny znajomy od wielu lat, pisał także o moim znalezisku, Czapskim („Józef Czapski: krótki przewodnik po długim życiu”). W tym roku Janek otrzymał europejską nagrodę literacką im.Petrarki za jego bogaty dorobek biografii wielu pisarzy, esejów i wystaw.Gratulacje i ukłony! Jerzy Giedroyć był potomkiem litewskich kniaziów herbu Hippocentaurus i te geny działały w jego osobistych poglądach, które objawiały się w przedwojennych snach o „Drużynach Ludowych Mocarstwowej Polski”, a po wojnie w często krytykowanym „micie giedrojciowskim”. Herbem koniocentaura pieczętowała się także rodzina kniaziów Holszańskich, z którego pochodziła czwarta żona Władysława Jagielly, królowa Zofia. matka dwóch ostatnich Jagiellończyków. Moja dzisiejsza wędrówka skojarzeniowa utknęła w Lutomiersku, podłódzkiej gminie wiejskiej nad rzeka Ner, która pieczętuje się tym dziwnym herbem litewskich kniaziów. Ciekawe, kto miał ten pogański pomysł? PS.Miciński to też pogański gnostyk i okultysta Młodej Polski. Napisał kksiążkę „Nietota.Księga Tajemna Tatr.” 

Tagi: , ,

Odpowiedzi: 4 to “Czapka Niewidka na Szlaku Centaura”

  1. signe Says:

    tu każdy może znaleźć swoją ścieżkę, podoba mi się tytuł książki Micińskiego, to nawet dwa tytuły w jednym, ale czemu nietota, to nie ta?
    dzień dobry Stefanie

  2. stefan Says:

    dzień dobry, signe, chyba już po upałach, skoro się odezwałaś;) O Micińskim napiszę więcej w Głosach, bo on ma ciekawy wpływ na obecne czasy. W Tatrach jest kilka knajp po nazwą Nietota, ale chyba takich reklam raczej nie oczekiwał.

  3. tani Says:

    Ale wiersz, pierwsza klasa.🙂 Macham.

  4. stefan Says:

    tani, to prawda, że wiersz jest piękny, mimo że poeta przewraca się w grobie gdy słyszy perkusje ciężkiego metalu jako akompaniament do jego „śpiewnych” uniesień. ślę ukłony🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d bloggers like this: