Bezsensowne Sny Nocy Lipcowej

by

590troll.bMiałem dwa sny, ni przypiął, ni przyłatał. Najpierw obserwowałem inwazję trawy w nieznanym, małym mieście. Soczyście zielona trawa zaczęła rosnąć na chodnikach. Ludzie uśmiechali się poblażliwie i nie deptali po niej. W szybkim tempie śnienia, trawa opanowała jezdnie, mury i ściany domów, wdzierając się do budynków miejskich, szkół i prywatnych mieszkań. Mieszkańcy byli bezradni i pogodzili się wkońcu z tą trawiastą inwazją. Pewnego dnia pojawił się w mieście Nauczyciel. Gdy zorientował się, że szkoły były zamknięte, a dzieci siedziały przed trawiastymi komputerami i klikały na linki do gier o zielonych najeźdzcach,  kupił wielką kosiarkę i w kilka dni oczyścił miasto z trawy. Niestety, mieszkańcy byli oburzeni, potępili go i skazali na wygnanie, bo okazało się, że nie potrafią żyć bez wszechwładnej trawy. W drugim śnie, to samo miasto, ale tym razem były tam tylko olbrzymie marmurowe światynie. Jedynymi mieszkankami były kobiety-kapłanki, w długich, niebieskich szatach,które snuły się smętnie po marmurowych posadzkach, bo nie miały nic do roboty. Tym razem, Nauczyciel widocznie dał za wygraną, bo obudziłem się nagle ze zdziwieniem malującym się na twarzy. Nie miałem lustra, ale o zdziwieniu wiedziałem, czując zmarszczki na czole i krzaczaste brwi uniesione do góry.🙂

Tagi: , ,

Odpowiedzi: 4 to “Bezsensowne Sny Nocy Lipcowej”

  1. ugoldenbrown Says:

    Nie znam się na snach, ale trawa, zieleń, inwazja zieleni..? Brzmi nieźle🙂

  2. Signe Says:

    myślę, że Trawa brzmi bardzo dobrze:)

  3. stefan Says:

    goldebrown, ja też się nie znam na snach, ale to brzmi jak hasło przedwyborcze Partii Zielonych. Moze wreszcie wygrają😉

  4. stefan Says:

    Signe, Ego dziękuje i kłania się:)

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d bloggers like this: