Przemówił Dziad do Obrazu…

by

nomads demon.b 8.6.2013 003
Odpowiedź Obrażonego Obrazu
Nawet w moim podejrzanie podeszłym wieku, lubię być uczniem. Internet to wspaniały uniwersytet dla ludzkości, gdzie prawdziwe źródła wiedzy tryskają obfitym strumieniem, a ignorancja i kłamstwa tworzą obok nich bagna, gdzie nieostrożny poszukiwacz może łatwo ugrzęznąć. Dla mnie ważny jest głównie dostęp do starych i nowych pisarzy, których myśli analizuje i przerabiam na moje własne pomysły. Moim najnowszym nauczycielem jest turecki pisarz-noblista, Orhan Pamuk, jeden z niewielu prawdziwych „Europejczyków” w jego zacofanej ojczyźnie, która wisi u klamki drzwi do Wspólnoty. W Turcji ludobójstwo Ormian i Kurdów jest tabu, pokrywane wieloletnim milczeniem. Pamuk śmiał złamać zakaz  i o mały włos nie wylądował w więzieniu za obelgę wobec Turków. Pamuk, tak jak Borges i Tom Robbins, jest intertekstualistą, który widzi tajemniczą wspólnotę połączenia słów, tematów, przemyśleń w pracy każdego artysty. Inni pisarze oskarżają go o plagiaryzm, bo nie potrafią dostrzec, że ich własne ksiązki są tylko własną interpretacją tekstów, które istnieją w literaturze świata od zarania. W 2005r Turcja wysłala do Akademii Królewskiej w Londynie kilkaset niezwykłych malowideł z muzeów tureckich i Pamuk, pisząc o nich intrygujący artykuł, oddaje głos postaciom z niezwykłych malowideł Mahometa Czarnego Pióra, tajemniczego artysty XIVw. Znawcy sztuki napisali o tym malarzu i jego dziełach mnóstwo interpretacji, a Pamuk wybral malowidło z trzema nomadami i osłem i pozwala tym prawdziwym ludziom. przychwyconym przez malarza Mahometa na szlaku wędrówek kpić ze znawców sztuki, aby   mogli sami nomads demon.b 8.6.2013 004opowiadać kim byli. „Jaka szkoda, że wy należycie do wieku, w którym ludzie nie potrafią pokochać samego obrazu, zanim nie dowiedzą się kim jest artysta, który go namalował,” ubolewają nomadzi z osłem. Pamuk daje celny przykład intertekstualizmu w jednej sferze sztuki. Malarz nie jest ważny, tak jak rzeźbiarz czy pisarz nie są ważni. Ważne jest tylko to, co stworzyli do pokochania przez ludzi. Kiedyś pisałem pod moimi wierszami „copyright”. Teraz znalazłem ich tak wiele w cudzych blogach, że dałem za wygraną. Ostatnio zrezygnowałem z honorariów za felietony. Piszę dla przyjemności swojej i czytelników. Z honorariów i tak nie wyżyję, a bez nich mam mniej kłopotów. Blogowanie prowadzi nas wszystkich w intertekstualizm i plagiaryzowanie słów i obrazów, na które tylko ludzkość ma ©.

Tagi: , ,

Odpowiedzi: 8 to “Przemówił Dziad do Obrazu…”

  1. ewa999 Says:

    Chorobcia, wytropiłeś swoje wiersze na moim blogu😉

  2. stefan Says:

    ewo, moje wiersze u Ciebie są po przyjaźni z tych dawnych czasów przedchorobowych🙂 O ile mnie pamięć nie myli, moja poezja działała jak czerwona płachta na innego poetę, który natychmiast umieszczał w komentarzach swój płód – prawdopodobnie jako pokaz jak należy pisać wierszydła.🙂

  3. Signe Says:

    wierszy nie ruszałam, bo mi się wydawały nienaruszalnie Twoje, no ale to wspaniałomyślnie:)
    za to uroczyściątko prozą mam jak najbardziej!!!

  4. stefan Says:

    Signe, wiem, podziwiam i jestem wdzięczny, bo masz także dostęp do fejsbuka, czyli pośrednie reklamowanie Uroczyska🙂

  5. ugoldenbrown Says:

    Podoba mi się, co zrobił Pamuk:) wykpił tych wszystkich „znawców”, którzy najpierw spytają o autora, a potem cmokają z zachwytu.
    Jak to w tym świecie liczy się „metka”..
    Inaczej mówiąc – przerost formy nad treścią.🙂

  6. stefan Says:

    ugoldenbrown, na szczęście są tacy pisarze, którzy przypominają nam, że ciągle powtarzamy słowa, metafory, tematy, które inni kopiowali z ich egipskich papirusów i starych ksiąg i legend. Nihil novi…Mona Lisa powinna sama wytłumaczyć nam jej uśmiech, którego powodem był pewnie sam da Vinci. Uśmiech =treść.😉

  7. ewa999 Says:

    Zdaje się,ze tym razem fejsbuk to moja sprawka:) Pozdrawiam.:)

  8. stefan Says:

    ewa, chyba muszę zdobyć się na odwagę i przyłączyć się do tego salonu celebrytów i polityków jako skromny kelner. Twitter jest chyba bardziej demokratyczny, ale kto ich tam wie…kłaniam się porannie🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d bloggers like this: