Słowa i Przywiduny Pod Mikroskopem – 5

by

freesia 5.6 2013Kwiaty z Przylądka Dobrej Nadziei
Tajemnicą wszechświata jest to, że wszystko jest połączone. Wszystko. Te połączenia, większość z nich, są trudne do znalezienia. Instrumentem, aparatem, promieniem, którym można odkryć i oświetlić te połączenia jest język…” 

Tom Robbins

Dla takiego starego jak ja poszukiwacza  językowych połączeń, tej wspólnej mowy ludzkości przed budowaniem Wieży Babel, ten celny cytat z przemówienia amerykańskiego pisarza, był pomyślnym znaleziskiem. Tom Robbins, nieco młodszy ode mnie, łamał w swoich powieściach wszelkie autorytety, gramatykę, ortografię itp. Moje zabawy słowami i szukanie powiązań zaczęły się dość późno, ale to nie ma znaczenia, bo okruchy też mogą być pożywieniem. Dwa dni temu, Chloe, młodsza wnuczka, przyszła z wizytą i bukietem pięknie pachnących frezji. To są kwiaty z Przylądka Dobrej Nadziei, Płd Afryki skąd pochodzi jej ojciec Harry, mój zięć. Odkrywcą tego przylądka w 1488r. był Bartłomiej Dias, żeglarz, konkwistador i portugalski odkrywca południowego krańca Afryki.Ten mój niespełniony imiennik intryguje mnie, bo gdy odkrył Przylądek nazwał go Cabo Tormentoso, Przylądek Burz, co lepiej pasuje do moich osobistych burz w ostatnich pięciu miesiącach. Dias utonął ze statkiem płynącym do Indii w 1500r. Pięć lat temu (maj 2008) znaleziono, na dnie morza, blisko Przylądka Burz i  Namibii, 500letnie szczątki okrętu portugalskiego, ze złotymi monetami i ludzkimi szkieletami. Jeśli to oznacza powrót Bartłomieja Diasa do świata żywych, to też znalezisko. Bartłomiej to apostolskie imię, które przyniosłem sobie w moje urodziny, ale  rodzice wybrali mi Stefana, bo Bartek im nie pasował. Data odkrycia Przylądka zawiera w sobie spiralę Fibonacci’ego (8/5=1.6=phi –boska proporcja) a także moją urodzinową liczbę (8) w połączeniu z obecnym rokiem (1+4+8=13). Frezja należy do rodziny irysów, rosnących w formacji roślinnej zwanej lokalnie frynbos (holend. wspaniały busz).  „Przylądek Dobrej Nadziei” stał się moją mantrą do zwalczania starości i licznych napastników chorobowych. Obie wnuczki urodziły się kolejno w moim horoskopowych konstelacjach  w zenicie (Panna) i na ascendancie (Skorpion). Chloe to mój ascendant i zwiastunka Przylądka dobrej nadziei, gdzie kwitną wonne frezje. Tak wyglądają moje zawiłe połączenia z podarunkiem kwiatów, które stoją w słońcu na stole w jadalni i pachną nadzieją.

Reklamy

Tagi: , ,

Komentarzy 10 to “Słowa i Przywiduny Pod Mikroskopem – 5”

  1. mal Says:

    Ale pachną, te żółte szczególnie!
    Przylądek Burz ktoś mądry zmienił na Przylądek Dobrej Nadziei.

  2. stefan Says:

    Małgosiu, nazwę zmienił król Portugalii, bo uznał ze to znalezisko Diasa otworzyło drogę do Indii. Dias utonął ze statkiem próbując dotrzeć do Indii,ale znaleziono jego resztki statku, szkielety ludzkie i sporo złotych monet pięc lat temu (maj 2008) co dodałem do wpisu.

  3. tani Says:

    🙂 Ech, frezje niby takie małe, a jak pachną. Podobnie jak niektóre azalie, choć mają mniejsze kwiaty od rododendoronów, też pachną oszałamiająco. :). Macham.

  4. stefan Says:

    tani, prawda, że niewielkie, ale pachną odurzająco. Znajduję coraz nowe ścieżynki powiązań, ale o tem potem. PS. zaniedbujesz twojego blogusia, co jest kary godne 😉

  5. tani Says:

    🙂 Drogi Widunie, nie wiem co ci powiedzieć :). Tak jak i innym zwykle nie wiem, co… nic mądrego w głowie nie mam, bo wiedźmą zostałam z innego powodu niż mądrość, chyba. Ale to nie znaczy, że nie cenię Twojego pisania. Przeciwnie. 🙂 Tylko coraz mniej chce mi się mówić. A kiedyś byłam taka gadatliwa… ;). Ot, lenistwo w kości włazi. Macham serdecznie i ściskam.

  6. stefan Says:

    tani, wymówki, wymówki…pisz co Ci pod biegające po klawiaturze paluszki podyktują. O pogodzie, o komiksach, o pytaniach syna, o sztuce suszi, o Japonii i esperancie itede itepe uściski

  7. AntyAnt Says:

    A perfumy z nuta frezji w tle? Dla pan jest ich sporo: poczawszy od Salvadora Dali, przez Guerlain L’Instant Magic po Chloe :). Magia slow, magia zapachow 😉

  8. stefan Says:

    AntyAnt, a woda kolońska z powiewem frezji dla panów po goleniu?
    Magia zapachów to temat na księgę. Albo film. ukłony dla pani D 😉

  9. AntyAnt Says:

    Film zrobiony: „Perfumy”. 🙂 Na podstawie ksiazki, wiec tez juz napisana. 🙂 Wszystko wymyslone, wszystko przegadane???

  10. stefan Says:

    antyant, widziałem ten film dość dwno temu, w pewnym sensie okropny, ale także intrygujący, zwłaszcza w finale gdzie jego „perfumy” przetwarzają wszystko w orgię i ratują mu życie. To chyba by francuski film. Zawsze jest coś do pogaduszki;)

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d blogerów lubi to: