Kwiaty wisterii jako taniec i melodia

by

wisteria 01W maju panoszy się tutaj wisteria w takiej obfitości ciężkich fioletowych kiści, że lepiej nie sadzić jej w pobliżu  wątłego płotu, bo jej ciężkie zdrewniałe pnącze mogą go powalić i zniszczyć. Po polsku nazywa się także glicynia albo słodlin z rodziny bobkowatych czyli kuzynka grochu. Jest popularnym kwiatem ornamentalnym w Japonii (także w Chinach i Stanach Zjedn) i dlatego słynny teatr Kabuki poświęcił jej taniec Fuji Musume,  Dziewczyna Wisterii, która jest uosobieniem ducha tej rośliny,  tęskniącej za jej ukochanym drzewem – sosną. Taniec był po raz pierwszy pokazany w 1826r. Scena kabuki nosi nazwę „kwiecista ścieżka”, więc pasuje do majowej wisterii.  Muzyka jest monotonnie kojąca, a twarz tancerki i jej gesty to tajemna księga słów, uczuć i znaczeń dziewczyny- wisterii. Ubrani na czarno pomocnicy tancerki są uważani za niewidocznych. Ten okaz słodlina rośnie w pobliżu mojego domu, na kamiennych schodach luksowych apartamentów.

Tagi: , ,

Odpowiedzi: 16 to “Kwiaty wisterii jako taniec i melodia”

  1. Signe Says:

    ja to bardzo rzadko widuję, nie wiem gdzie ostatnio, wielkie i piekne, zaraz popatrzę na taniec:)

  2. stefan Says:

    Signe, taniec jest pewnie zabawny w tej grze min i gestów, ale mnie to ciekawi, bo dla Japończyków to jest język, w których każdy moment tańca przekazuje słowa o głębokim znaczeniu.

  3. goldenbrown Says:

    Wisteria niezmiennie kojarzy mi się z amerykańskim serialem, który wyswietlany był u nas pewien czas temu – Desperate Housewives. Bohaterki serialu mieszkały w małym miasteczku przy Wisteria Lane🙂

  4. Signe Says:

    dzień dobry Stefanie:)

  5. stefan Says:

    Dzień dobry,Signe, ale tylko 11stopni. Czy na fejsbuku trzeba dawać prawdziwe nazwisko czy można mieć ksywę? Uroczysko nie daje rady🙂

  6. stefan Says:

    goldenbrown, tutaj też powinna być ulica Wisterii, bo te kwiaty się panoszą się na kamiennych schodych bardzo buńczucznie. Dzień dobry:)

  7. taniguchi@waneko.pl Says:

    🙂 Piękna. Mama też taką u nas zasadziła. W tym roku pierwszy raz zakwitnie.

  8. stefan Says:

    tani, oby Ci zakwitnęła pięknie i obficie, ale nie zapomnij dać jej podpórkę – na wszelki wypadek, bo te kłącze to twardziele🙂

  9. Signe Says:

    oni mówią, żeby prawdziwe, ale ale ale
    hej, sprawdzam duży komp, bo może on da radę przetrwać rewolucje ze swoim kablem:)

  10. stefan Says:

    Signe, sprawdź koniecznie, bo bez internetu będzie straszna nuda.
    Zajrzałem na blip ale tylko twoje są warte czytania Reszta to strata czasu. Fejsbuk zmienił się na gorsze chyba.

  11. Signe Says:

    nudy nie będzie, ale lubiłabym zajrzeć na uroczysko:)
    zobaczymy jutro, jak to będzie, na razie dobranoc!!!

  12. stefan Says:

    Signe, niestety, uroczysko cierpi na całkowitą blokadę blogowania i nie mam pojęcia jak i kiedy się odblokuje, jeśli w ogóle.Tymczasem bordej ocny.

  13. aspazja Says:

    I my w tym roku zasialiśmy ziarno glicynii. Wyrosła pięknie, ale gdzie jej do rozmiarów z Twojego zdjęcia! Może do mojej emerytury zdąży zakwitnąć? ;D
    Pozdrawiam serdecznie.

  14. stefan Says:

    aspazja, glicynia rośnie szybko, ale na wszelki wypadek porozmawiaj z nią prywatnie – kobieta z kobietą – i poproś aby się postarała zanim się postarzejesz. Serdeczności🙂

  15. Signe Says:

    Stefanie, odbloguj uroczysko, ja mam internet pozostawiony, chociaż inny:)
    niestety grozi mi zemdlenie od zapachu folii, która ma chronić regały, truthka!!!

  16. stefan Says:

    Signe, twoje życzenie jest dla mnie rozkazem: odblokowałem. Chwała malarzom za pozostawienie internetu. Pfuj na zapach. Otfusz okna bo u was jest chyba teplo, a unas 10 celsjuch:(

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d bloggers like this: