23. Gdzie jest ta wiosna sprzed lat?

by

grusza-kwiatOrnamentalna grusza za oknem Uroczyska zwykle kwieciście oznajmiała pierwsze dni wiosny pod koniec marca. W tym roku spóźniła się o miesiąc, bo pierwsze listki kurczyły się trwożliwie pod lodowatymi podmuchami wiatrów syberyjskich, a kwiaty wyjrzały na świat dopiero pod koniec kwietnia. W środę znajdziemy się w maju, który właściwie jest kwietniem, bo kalendarz cofnął się i tak właśnie wygląda Wiek Wodnika: wszystko jest inne, fibonaczkowe, pokręcone i mylące. Dziś jest chmurzasto-słonecznie, ale termometr próbuje pokazać 13 celsjuszów, chociaż zimny wiatr drwi sobie z prognostyków. Próbuję odczarować to globalne ochłodzenie szperając na webie w poszukiwaniu dźwięków zapomnianych instrumentów, bo hałas udający muzykę zagłusza w nas te palcami wyczarowane, magiczne melodie. Wszechświat jest odwieczną pieśnią miłości. Ziemia też śpiewa coraz smutniejsze melodie o niszczących ją ludzkich demonach. A grusza słucha i szepcze białymi kwiatami, że jednak warto jest walczyć o powrót dźwięków anielskiej harfy i fletów bożka Pana, bo w nich jest ukryte przyrzeczenie ciepłych dni z akompaniamentem słońca.

Tagi: , , ,

Odpowiedzi: 4 to “23. Gdzie jest ta wiosna sprzed lat?”

  1. tani Says:

    Ciepłe dni z akompaniamentem słońca🙂. To właściwy cel do zaklęć tej wiosny. U nas też zmiennie, naprawdę nie wiemy już jak się ubrać. Mały zrobił się niespokojny i niegrzeczny😦. Myślę, że to pogoda tak wpływa na niego. Za to my, nieco starsi, spokojniejemy. Koty cierpią przez siatkę założoną na ogrodzeniu, chłodno, ale im się chce wychodzić. No więc został tylko ogródek. Szkoda… ale nowi warszawiacy nie lubią bardzo kiedy na zamkniętych osiedlach łażą koty. Wychowałam się na osiedlu otwartym. Jestem za mało wielkomiejska…😉. Słoneczko jednak raz po raz wygląda zza chmur, jak to w życiu. Macham.

  2. stefan Says:

    tani, prognozy na dalszę metę, niestety, nie wróżą wiele ciepłych dni. Wprost przeciwnie. Majówki? wolne żarty. Twoje koty też pewnie chcą wyczarować po kociemu jaieś ciepło, bo myli ich słońce bez ciepła.Masz wrażliwe dziecko, które też czeka na ciepło słoneczne dni. Dobranoc:)

  3. Signe Says:

    jest zimno, jest 13 celsjuszy, ot co, deszcz pada, ale nareszcie zieleń się powiększa,
    wiem, że o tej porze w inne wiosny kwitł bez, a teraz jeszcze nie ma normalnych liści,
    ale zaklęcia powinny pomagać:)

  4. stefan Says:

    Signe, gdzieś mi zagubił ten twój komencik. U nas trchę cieplej, bo 16C, ale noce są zimne. Zieleń tak, w opfitości. Bez będzie w maju, ale bez bzu też jest ładnie. Moja lawenda ma kwiatki. Niebieskie. Same się pokazały, bez zaklęć:)

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d bloggers like this: