Śnipussy z Uroczyska Pisze Kociblip

by

pussy 48_2Ciau miau, moje zakładki. Nazywam się Cinque (wym. czinkue) i jestem sennym urojeniem Widuna, który dawno temu był moim opiekunem. W kocim języku nie ma słowa „właściciel”, bo ludzie są naszymi podwładnymi. Tak nam powiedziała bogini Bastet, która jest naszą pramamą. Moje imię znaczy po włosku pięć i tak mnie nazwał Widun, bo on ma bzika na pukcie liczby osiem. Pięć, czyli ja, było mu potrzebne do jakiejś tam magii wymyślonej prze Włocha Fibonaccia. Do blogowania dał mi mysz, którą bawił się, jakby był kotem. Ludzie są dziwni. Na dworze zaczęła się burza z phiuranami. Koniec świata?Uciekam pod łuszko. Arrivederci!Miauu!

Tagi: ,

Odpowiedzi: 10 to “Śnipussy z Uroczyska Pisze Kociblip”

  1. bałwanka Says:

    Do kogo ja teraz mówię, oto pytanie… kto wylazł spod łuszka? Pięć, gdzie jest Widun? co ze zbzikowanym Fibonaccim? Pięć, nie zrób nic myszy, bo Widun też jej potrzebuje do pomocy w blogowaniu, ludzie są dziwni, a Ty zostań boginią, tylko proszę, zostaw mysz w spokoju, miau:)

  2. stefan Says:

    mrrrr, signe, to ja Cinque,piątka Widuna, bo on podzielił się ze mną zakładkami;) Wylazłam spod łuszka bo był tylko jeden phiorun i jeden długi gżmod. Ja wolę laptopa gdzie mogę ruszać wszystko prawą uapką bez tej durnej myszy.. Miau-maiu dla tfoich stforzonek.
    PS To ja Widun. Pozwoliłem jej na komęt, bo była ciekawa jak to się robi. Normalnie, będie siedziała jak mysz pod kompem.;)

  3. bałwanka Says:

    o, to jednak była Piątka, miau:)
    moje stforzenia zapadły w sen zimowy, nie chcą dużo rozmawiać,
    ale phioruna by się bały, zawsze boimy się phiorunów,
    dobrej nocy Widunie, kocica na pewno ma dla Ciebie wdzięczność, że może siedzieć jak mysz:)

  4. stefan Says:

    signe, nie pamiętam aby kiedykolwiek była tutaj burza z phiorunami w połowie grudnia, po mrozie. Coś się chyba dzieje. Piątka to wyjątkowy kot ze snów wysnuty, który toleruje myszkę jako pomocnicę i dlatego potrafi pisać kocieblipy. A ja dziecinnieję, ale to normalne D.br.nc:)

  5. bałwanka Says:

    dź.d.bry:)

  6. stefan Says:

    Aaa! tu też d.br.g.dn.a:)

  7. bałwanka Says:

    dbrnc:)

  8. stefan Says:

    chba tk dbrjnc;)

  9. tani1 Says:

    Jaki miły kotek… nasz już śpi w nogach u Taro. Taro pierwszy raz sam go głaskał, a potem głaskał go mały misio Taro, a potem duży misio, zwany mamą misiową. Podstoli niedawno wrócił z pracy. Już zjadł i śpi jak zabity. Mówi, że pada gęsty śnieg. Będą „białe” Święta miejmy nadzieję. Piąty kot…😉 koleżeństwo moi mają ich jakąś decynę.😉 To jest dopiero kociniec. Macham.

  10. stefan Says:

    Tani, kiedyś miałem takiego, ale tego zwędziłem z jakiejś węgierskiej stroniy bo wyglądał że siedzi przy stole i pisze do mnie.Chciałbym mieć śnieg tutaj na święta, ale to bardzo rzadkie wydarzenie. Jego pełne imię było Cinque Terra bo w tej części Włoch spędziliśmy kiedyś piękne wakacje, a kot pojawił się po naszym powrocie. Ciepłego spania i dobranoc.:)

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d bloggers like this: