Zwidy Grudniowe

by

snow-13-01-2010 006W poświacie księżycowych złudzeń

Oglądam sny dawne i grudniowe łzy.
Echo starych kolend, pod choinką dar,
Nie ten, o który prosiły anioły.

Blask księżyca topi się w łunie miasta
Smutna wigilia, bo gdzie pierwsza gwiazdka?
Puste krzesło dla gościa, w drzwiach stoi duch,
Ruch dłoni mówi wszystko i uśmiech bez słów.

Za oknem śnieg, na szybach kwiaty mrozu
Kot przed kominkiem mruczy klechdy stare
Watahy wilków gonią własne cienie
Odchodzi grudzień, a z nim senne mary.

Prawa autorskie zastrzeżone ©Stefan Grass

Tagi: , ,

Odpowiedzi: 6 to “Zwidy Grudniowe”

  1. AsHa Says:

    Bardzo nostalgicznie mi sie zrobilo, co i tak caly czas mi towarzyszy.
    Ruch dloni staralam sie sobie wyobrazic i ten usmiech.

    A grudzien tutaj juz zimny bardzo sie robi, przeziebienie mi sie przyplatalo, ale nie jest tak strasznie.

    pa Strefanie, piekne obrazy tworzysz!

  2. stefan Says:

    AsHa, każda pora roku wywołuje inne obrazy, ale grudzień to oczekiwanie na powrót światła. Nie lubią angielskich świąt bo są bezduszne. Nie ma wigilii, nie ma opłatków, jest tylko wulgarna choinka i stosy prezentów. Na przeziębienie sok cytryny w szklance gorącej wody i paracetemol. Przejdzie po 7 dniach. uścisk🙂

  3. tani1 Says:

    Jaki piękny zimowy wiersz. No, ale Ty nie piszesz złych. U nas też mróz już za oknem. Kota trzeba wpuścić. Wrócił i miauczy przeokropnie. Ostatnio śpi z nami w cieple. Co z Wigilią? Jeszcze nie wiem. Grudzień to taki ciepły miesiąc dla niektórych. Oby i dla nas. Macham.

  4. stefan Says:

    Tani1,dzięki za pochwał; złych może nie pisz, ale czasem nieudane. U nas też były wirujące płatki śniegu, które stopniałły po drodze na chodniki, ale w innych częściach Anglii były śnieżyce. Obawiam się, że czeka nas sroga zima, chociaż może nie nad morzem. Biedny kot+wygnaniec. Ciepłe pozdrowienia dla Ciebie i wsiem, pogłask dla kota.:)

  5. tani1 Says:

    Dziękuję. Powoli wszystko jakby się wygładzało. Mam nadzieję. Śnieg przykrywa to całe błoto.

  6. stefan Says:

    Tani1, mnie denerwuje tutaj błoto i brak śniegu, bo deszcz w grudniu, to tak jak śnieg w czerwcu. Z drugiej strony..hmm..może lepiej nie wywoływać śniegu z Syberii. Ech…ale kontynuuj wygładzanie😉

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d bloggers like this: