Królowa Elżbieta Przyszła na Kolację

by

Od czasu do czasu, ale bardzo rzadko, spotykam się w snach z JKM Elżbietą II. Nie wiem, czy ona jest symbolem mojego „wyższego ja”, czy zapowiedzią jakichś zmian. Sen zeszłej nocy był bardzo wyrażnie podzielony na cztery etapy: oczekiwanie na jej przyjazd, pojawienie się jej  limuzyny, sprzątanie klatki schodowej, lustracja jadalni. W pierwszym etapie stałem na ulicy przed domem, niepokojąc się brakiem miejsca na parkowanie i żegnając z ulgą grupę młodych koleżanek córki, które przyszły wcześniej w odwiedziny. W drugim etapie na moją uliczkę wjechały trzy samochody: ochroniarze i Rolls-Royce królowej i księcia Filipa. Nie czekając na ich wyjście z samochodu, pobiegłem sprawdzić klatkę schodową. Malarze na drabinach zajęci byli renowacją sufitu. Kazałem im wynosić się natychmiast. Podest na drugim piętrze, gdzie miało się odbyć przyjęcie, był zawalony do sufitu pudłami, gratami,śmieciem. Jakimś cudem usunąłem to wszystko w okamgnieniu i wreszcie mogłem zlustrować jadalnię, która wyglądała pięknie z wielkim stołem, białym obrusem i małym stolikien barowym z butelkami szampana. W świetle lamp jadalnia miała złoty połysk. Wyszedłem na podest aby powitać królową i obudziłem się😮

Tagi: , ,

Odpowiedzi: 4 to “Królowa Elżbieta Przyszła na Kolację”

  1. signe Says:

    pięknie i uroczyście, spodziewam się, że w jawie będzie podobnie:)

  2. stefan Says:

    signe, byłoby ciekawiej gdyby zostawiła Filipa z konopi w pałacu i przyszła sama, bo on jest rok młodszy ode mnie i nudziarz, jak ja.
    „O jawo moja” gdzie ty?”🙂

  3. signe Says:

    czy królowa wszędzie chodzi z Filipem? wydaje mi się, że nie,
    dzień dobry:)

  4. stefan Says:

    dzień dobry. Nie mam zielonego pojęcia PS. Nic dziwnego- listopad,wszędzie słonecznie, żółto i brązowo;)

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d bloggers like this: