Smutny Komiks Skorpionów Listopada

by

Akcja tego komiksu rozgrywa się w Stanach Zjednoczonych. Dżyl, honorowa konsul Płd Korei w Tampie na Florydzie kładzie pod stołem rękę na kolano gen. Skorpiona. Generał opowiada o tym w tajnych emejlach swojej kochance, Pawlicy. Pawlica czuje się zagrożona i zaczyna wysyłać do Dżil anonimowe emejle z groźbami w stylu „odczep się od generała, bo ci łeb urwę”. Dżil ma w FBI znajomego agenta Bezkoszuli, który się w niej kocha i wysyła jej co pewien czas swoje półnagie zdjęcia. Agent szybko odkrywa, że anonim to Pawlica. FBI sprawdza jej komputer i znajduje ukryte emejle od generała Skorpiona, który jest szefem Szpiegów. Temperatura wzrasta, bo FBI nie ma prawa szpiegować Szpiegów i dlatego daje rozkaz agentowi Bezkoszuli wycofać się z dalszych badań. Ten jednak ma sympatie republikańskie i w ukryciu przekazuje wiadomość o emejlach Pawlicy i Skorpiona do senatora Partii Pustego Krzesła. Prezydent Obawa dowiaduję się o skandalu po swym zwycięstwie wyborczym nad ulubieńcem agenta Bolka. Generał podaje się do dymisji w dniu urodzin Pawlicy, która też jest Skorpionicą, jak on. Romans kończy się we łzach. Dżil płacze, bo FBI znalazło 30,000 emejli między nią i generałem Antytalibem, których treść jest tzw „seksem emejlowym”. Pawlica płacze, bo Skorpion zerwał z nią. Agent Bezkoszuli płacze, bo go wykopali z FBI. Gen. Antytalib płacze, bo nie dostanie awansu. Ponure miny mają: żony obu generałów, męzowie obu kobiet, ale reszta świata śmieje się do rozpuku. Koniec listopadowego komiksu w znaku Skorpiona. 

Tagi: , ,

Odpowiedzi: 4 to “Smutny Komiks Skorpionów Listopada”

  1. signe Says:

    przyznaję: nie rozumiem nic!!! hermetyczna historia hyba:)
    czemu FBI szuka 30 tys seksownych mejli? to zresztą bardzo skorpiońska korespondencja, jakaś tzw. informacja ze świata mnie ominęła? to jest zapis skrócony albo szyfrowany?
    dzień dobry wieczorem:)

  2. stefan Says:

    signe, to było b.trudne do krótkiego opisu. To jest skandal który trzęsie Ameryką od dwóch tygodni. FBI,CIA,generałowie, lwice salonowe. Odnotowałem, bo to jest ten walący się światek przepowiadany przez Majów. W Anglii afera BBC, w Chinach zmiana rządu, w Polsce też pękają mury. Mój cichy światek też się wali. Zmiany są trudne i bolesne. C’est la vie;)

  3. signe Says:

    dzień dobry Stefanie, nie wiem, co z tym waleniem się światów…
    nie chodzi mi o ten świat, gdzie jest FBI, CIA, generałowie i lwice salonowe, ten jest marginalny,
    chodzi o światy widziane od strony pojedynczych ludzi…

  4. stefan Says:

    jest szaro, mgliście i mroźno, ale dzień dobry, signe, bo jak inaczej? Czy każda jednostka nie jest tylko malutką komórką w istocie zwanej potocznie ludzkością? Metabolizm komórek na marginesie może mieć znaczenie dla reszty albo nie. Tak jak w znaym aforyźmie o trzepocie skrzydeł motyla w Peru, który wywoła huragan gdzieindziej. Moje bolące żebro może zburzyć przełęcze mostu w Timbaktu:)

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d bloggers like this: