Wszędobylskie Schody do Nikąd

by

O schodach do nikąd śpiewał Topol-Tewje w filmie Skrzypek na Dachu. Ubogi mleczarz w małym sztetlu rosyjskim śni o życiu bogacza. Swoje marzenia wyraża w piosence „gdybym był bogaczem” i tam wyobraża sobie naiwnie, jakby sobie takie życie urządził . „Zbudowałbym ja dom najwyższy na świecie…A schodów by bez liku było w domu tym,Okropnie dużo w górę w dół ciut-ciut, I donikąd schody też bym miał” Czy po takich schodach wchodzę w sny? Nie, rzekła mądra Muza Snów: sny to schody do wszędzie. Tak jak  widział Escher w rysunku „Względność”. Od Tewje do Eschera idziemy po wszędyschodach w kwantowe śnienie.

Tagi: , ,

Odpowiedzi: 6 to “Wszędobylskie Schody do Nikąd”

  1. signe Says:

    tak, lubię skrzypka, mógłby to być jego dom ze schodami/wchodami do wszędzie:)

  2. stefan Says:

    Senne marzenia Tewje były nierealne i pewnie dlatego musiał zaśpiewać o schodach do nikąd albo do wszędzie. Piękny świat niedojrzałych oczekiwań ma schody, wchody i niechody, ale dochody są rzadkie:)

  3. signe Says:

    podchody robiłam tu na Ciebie, bo długo Cię nie było,
    niechody to coś takiego jak samochody tylko inaczej, no i oczywiście drabiny:)

  4. stefan Says:

    no, zgubiłem się na nieschodach eschera, co nie jest trudne. Drabiny, tak no i drabble, też wschody:)

  5. bałwanka Says:

    śnieg…….
    dzień dobry, mówi bałwanka:)

  6. stefan Says:

    bałwanko, śnieg o tej porze jest zjawiskiem irracjonalnym. Wiatr dziś ma ostre kły, że aż strach wychodzić. Dzień dobry tylko dlatego, że jest słoneczny. Co się dzieje?:-o

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d bloggers like this: