Warsztat dła Złamanych Słów Snujawy

by

Gdzieś wyczytałem, że na Polu Śnienia są rzekomo przychodnie i kliniki, gdzie można przynieść połamany sen i tam ci go zreperują albo wyleczą. Na ugorach snujawy, w Uroczysku, założyłem właśnie warsztat dla nieudanych lub uszkodzonych słów ze wszystkich języków Europy. Chwilowo praktykuję w zbrojowni Gugla, gdzie wpisuję jakieś zawiłe zdanie z trudnymi słowami, a potem badam to zdanie przetłumaczone na polski. Z takich ćwiczeń można się wiele nauczyć o trudnościach, jakie ludzie mają, gdy śnią o połamanych słowach Wieży Babel. Rumuni przysłali mi takiego łamańca: „Când ziua zorile si marmota se trezeste, vrăbiile ciripind în ramurile de molid”. Postukałem, powierciłem i odesłałem im moją polską wersję. „Gdy dzień się zorzy i świstak trzeszczy, wróble ćwierkają na ramkach smreka.” Ta wersja lepiej pasuje mi do pola snów, gdzie trzeszcz gwiżdże, świszcz trzeszczy, a świerk/smrek ma ramki zamiast gałęzi. Z węgierskiej puszty, gdzie jest bardzo pusto, przyfrunął do warsztatu tylko skrawek papieru, a na nim te słowa do reperacji: „…verebek csiripelnek az ágak luc.” Uśmiałem się, bo Madziary pewnie ukradli ten kawałek od Rumunów. Po szybkiej reperacji  odesłałem im  „weróbelki czipernikają w gałązkach luca”  Luc ta taki smrek bardziej iglasty i zielony niż świerk, pod którym gwiżdze świstak i wróble ćwierkają na igłach.. Tuż przed północą dostałem tajemniczy skrypt od „predobnyjego Iosifa Piesnopisieca”, na którym było tylko kilka słów „pidkovopodibnyj temenos, abo svjatilszcze Endimion” W moim pośpiesznym tłumaczeniu wyszło mi: działka w kształcie podobnym do podkowy albo Uroczysko Endymiona. (Temenos – w starożytnej Grecji wydzielony, nietykalny obszar poświęcony bóstwu albo przeznaczony do celów kultu.  Wikipedia)

Tagi: , ,

Odpowiedzi: 14 to “Warsztat dła Złamanych Słów Snujawy”

  1. signe Says:

    ale skąd wiedzą Rumuni, co mają Ci przysłać? bo Gugl tylko przewraca jedno na drugie, przedtem ono ma być wyszukane albo mu zadane, więc co każesz mu robić, żeby Ci tych Rumunów znalazł?
    dzień dobry:)
    w sprawie Rumunów mam więcej pytań, ale one są następne:)

  2. stefan Says:

    signe, jest mgłisto. szaroburo i mokro. Ja wysyłam reklamy, że reperuje pewne słowa jak np dzień, noc,świt, zwierzaki, ptaki i smreki, a oni z tego robią zdania, bo są chytrzy, i ślą do warsztatu Uroczyska. Popyt duży, ale pokazuje tylko moje udane reperacje.;)
    Pytaj za wszelką cenę, a nawet za darmo, bo masz u mnie duży kredyt jako stała poganka uroczyskowa dzień dobry🙂

  3. AsHa Says:

    Niezla zabawa ze slowami! Bardzo mnie rozbawyilo, ze swistak trzeszczy a werobleki czipernikaja!:))) pomijajac juz wszystko inne. Bardzo smieszne te slowa:))))

  4. stefan Says:

    AsHa, pozornie to igraszki słowne, ale poza nimi kryją się moje niebezpieczne badania działania obcych dźwięków na jawę i sny, bo to nieznana energia i może mnie porwać w jakieś nieznane tereny. Trzymaj kciuki;)

  5. signe Says:

    to nie igraszki, obce dźwięki, to świadomość nieznana, taki teren, nie daj się porwać

    there is no game sounds strange, is aware of the unknown, the area does not get carried away

    nie ma gry brzmi dziwnie, jest świadomy tego, co nieznane, powierzchnia nie da się ponieść

    ostatnia wersja jest po przejściach przez rumuński, dziękuję bardzo za zwariowanie:)

  6. stefan Says:

    signe, dałem się porwać jeszcze, ale więcej nie będę bo te obce słowa mają dla mnie jakąś niezdrową fascynację i marnotrawienie czasu.Bądź ostrozna, bo ta ziemia nieznana jest pełna wilczych dołów Dbrnc. Gdnght:-)

  7. signe Says:

    jeszcze Cię tu zastałam:) jestem ostrożna, zrobiłam tylko jedną próbę dźwiękową, nie martw się, dbrnc

  8. stefan Says:

    helo, tu Nocny Marek do Nocnej Marty, comment ca va? ja zwykle idą spać 00.30 a to dla Ciebie nieslychane późna godzina. Wysyłam specjanle fale spania będę tam za jakieś 5 minut. dbrnc

  9. AsHa Says:

    Ach wy, tutaj sie zjawia prawdziwy nocny czlowiek! Nie mozna mi chyba dorownac…w tym glupim chyba przyzwyczajeniu…musze to zmienic….ach mowie to pare razy w tygodniu…moze niedlugo, z koniecznosci.
    dobranoc!!!!!!

  10. signe Says:

    merci bien, Stefanie, fale dotarły:)
    wiem, co miał na myśli Borges o rozwidlających się ścieżkach,
    dzień dobry,
    AsHa, nocny człowieku nikt Ci nie dorówna i niech nie próbuje, chociaż znam jednego, który idzie spać nie wcześniej niż o 3.00,
    a do tej pory przepisuje jogę Patańdzalego…

  11. stefan Says:

    AsHA, jesteś ludziem przedświtu, nie nocy!;) A rano nie jesteś zmęczona? bo ja mam trudności obudzeniowe, chociaż czasem nadrabiam sobie „kocią drzemką”. Nocna markotność to nawyk, idź na odwyk.:)

  12. stefan Says:

    signe, cieszę się, że fale dotarły i nawet wróciły do mnie rykoszetem dobrego snu. Sen hampstedzki ma sporą energię widocznie, bo dotarł tak szybko przez złudzenie zwane przestrzenią.:)

  13. Anonim Says:

    tak, jak musze to zasypaim ale noca lepiej mi sie wszystko podoba…jakos. Rano nie wstaje jak normalny czlowiek tylko pozniej. Stad to wynika. Niedlugo niby sie to moze zmienic, bo moze uda mi sie zalatwic kurs angielskiego intensywny na dodatek- i wstawac bede musiala przymusowo wczesnie. Jak musze chodze spac rygorystycznie normalnie. Teraz sie rozpuscilam w tym wzgledzie calkowicie. Przed druga nie zasypiam z reguly. Tak.

  14. stefan Says:

    AsHa, jesteśmy w okresie odlatującego słońca. Inny rytm lepiej pasuje. Za kilka dni cofniemy zegary i zacznie się inne złudzenie. Jawa i sen mają swoje własne układy i trzeba iść im na rękę.😉

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d bloggers like this: