Pieśń na Jesienny Wieczór Października

by

Liście nie odlatują daleko od drzewa, bo otulając jego pień, mogą podglądać jego zimowe sny. Ogarnięte melancholijnym bezwładem, dają sią porywać wiatrom i tańczą wokół osieroconego drzewa zawiły taniec szeleszczących złudzeń. Drzewo śni o powrocie zieleni i słońca. Liście schną na ziemi z tęsknoty za tymi chwilami, gdy promienie światła tworzyły w nich chlorofil. Gdy zapadnie noc, ciemne chmury skradają się nad ogrody i płaczą rzewnie nad martwymi liśćmi. Zabłąkana sowa wtóruje im smętnym pohukiwaniem. Potem jest cisza i w tej ciszy słucham delikatnych tonów Października, jesiennej pieśni Piotra Iljicza Czajkowskiego z cyklu Pory Roku. Słowiańska dusza zna muzykę jesieni...(muzyczny drabble)

Tagi: , ,

Odpowiedzi: 6 to “Pieśń na Jesienny Wieczór Października”

  1. signe Says:

    smutna ta jesień dźwięków, sowa smętna, ciemne chmury, melancholia, to nie może być tylko to, prawda?
    dzień dobry:)

  2. stefan Says:

    dzień dobry i wcale nie smutny, mimo że zaspałem haniebnie. Piękno nigdy nie może być smutne, melancholia to zaduma, a reszta to ukojenie i cisza. Prawda🙂

  3. signe Says:

    prawda:) ale jednak wyciągnęłam swoją płytę, mam ją w szafie w całości i dobra była kiedyś na lato…
    nów jutro 12.03 czas GMT, po południu odnowienie:)

  4. stefan Says:

    dobrze jest mieć stare płyty w szafie, zwłaszcza jeśli są całe. Jak to dobrze, że nów jest tak późno bo mogę spać przez całe przednowie i obudzić się na odnowienie.:)

  5. AsHa Says:

    🙂 ladna ta melancholia, melancholina bardzo:)

  6. stefan Says:

    AsHa, w rosyjskiej duszy zawsze włóczy się po stepach ta jesienna chandra. Ale czasem dobrze robi takie słuchanie..:-)

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d bloggers like this: