Senne Marzenia w Ksywej Sieci

by

Internet urzeczywistnił sen ludzkiej wspólnoty. Jak cała sfera śnienia, którą mozolnie uczy się naśladować, ma swoje ciemne i jasne strony, wirusy obok okruchów mądrości, przelotne spotkania osób z dwóch krańców świata albo odnowę dawnych więzów z poprzednich istnień. Dokładnie ilu internautów przemierza tę wirtualną przestrzen bez granic, tego nikt nie wie. Mam kilka adresów, sześć blogów i osiem ksyw, z których niektóre są pogrążone w śpiączce. Czy w moich ksywach, jak i w prawdziwych imionach, kryją się różne osobowości, które myślą inaczej i śnią inaczej? Wydaje mi się, że tak właśnie jest. Antrim, Widun, Minstrel, Gęślarz, Stefan to tylko jeden Walter Mitty,pogrążony w licznych, migoczących sennych marzeniach. Dziennikarz z gęsim piórem w dłoni nie kontaktuje się z Widunem bo wtedy redaktor naczelny dostałby obłędu. Widun stroni od antrima, bo to stary nudziarz klechdowy z niedostrojoną bałałajką. Stefan to poeta z bożej łaski, który boi się własnego cienia. Stanmar to unilingwista, który zapadł w sen zimowy z braku czasu. Każdy z nas ma swoje własne sny, na których ujawnienie też nie mamy czasu i dlatego siedzą one w snuczekalni i przesuwają cierpliwie paciorki na różańcu niespełnionych marzeń. Niestety, anonimowość internautów często wyzwala w nich niepohamowane fantazje, które robię z nich Walterów Mittych, opowiadająch niestworzone histories o swych fikcyjnych przygodach, osiągnięciach i bohaterskich wyczynach. Walter Mitty to typ, który kradnie zagubione sny innych ludzi.  Dobranoc.

Tagi: , , ,

Odpowiedzi: 4 to “Senne Marzenia w Ksywej Sieci”

  1. signe Says:

    widzę to: mittyizm:) to dobra nazwa na coś, co było też w mitach jako takich, nie tylko z miityizowanych przez Waltera…
    aha, ksywy też widzę, mnóstwo Twoich inkarnacji teraźniejszych, a co by było gdybyś sięgnął do wcieleń zaprzeszłych!!!
    miło poznać wymienione osoby:)

  2. stefan Says:

    signe, Danny Kay (Kaminsky) był genialny w „Sekretnym życiu Waltera Mitty, ale na youtubie jest tylko jedna scena z filmu. Podejrzewam,.że Thurber miał na myśli mitomanię i mity gdy tworzył Waltera. Do moich dawnych jaźnióf sięgam tylko we snach, ale często śnią mi się moje młode lata, inaczej biegnące. Wszystkie wymienione osoby kłaniają się zamaszyście na dzień jasny🙂

  3. signe Says:

    dzień był taki sobie jeśli chodzi o jasność🙂 ukłony!!! wymienione osoby są bardzo uprzejme, przesyłam życzenia dobrego śnienia:)

  4. stefan Says:

    byle było nawet okruch jasności to też wkład do radości.Kilka wymienionych powyżej osób poszło już spać, ale dwie wciąż przytomne dziękują za życzenia dobrego śnienia i się odwzajemniają uprzejmie na wczesną dobranoc o 8.05:)

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d bloggers like this: