Nów Panny-Czas na Zmiany i Niespodzianki

by

Dziś jest nów Panny. Koniec Cyklu Lwa i Bolesnego Kolana, wody w nogach i błędnych diagnoz. O zachodzie słońca to także żydowski Nowy Rok, Rosh Haszana, pierwszy dzień siódmego miesiąca (Tishrei) roku 5773. Dla mnie to rok Fibonacciego i „boskiej proporcji”, bo widzę w nim te magiczne liczby: 5 i 8. Koniunkcja słońca i księżyca zaczęła się w piątek i tej nocy ból w kolanie rozpłynął się w nicość. Co przyniesie ze sobą ten cykl mojej konstelacji, który kończy się 15 paździermka? Każdy nów jest początkiem mniejszych lub większych transformacji. Zmienia się kąt widzenia jawy i snów.Pojawiają się inne sny, mgliste przeczucia, którym trzeba nadać kształt. Jest dziś dużo ósemek, bo 16 to też 8+8, a XVI karta Tarotu to Wieża, która jest sygnałem zmian. Znamienny sen zeszłej nocy: wchodziłem po wysokich schodach, odchodząc z  biura, w którym straciłem pracę. Czułem ulgę i powiew radosnej wolności. Gdy dogonili mnie agenci biura w czarnych ubraniach i ciemnych okularach z pretensjami, że nie miałem prawa dawać porad klientowi biura, zbyłem ich krótką odpowiedzią, że nic nie radziłem, tylko odpowiadałem na jego pytania. Odeszli z kwitkiem, mrucząc pod nosem jakieś ciemne klątwy. Biorę sofar i będę badał jego dźwiękiem głębokie warstwy oceanu cichych zmian.🙂 PS  sofar to barani róg (na zdjęciu-wiki), którego trąbieniem Żydzi witają Nowy Rok: SOFAR- anagram Sound Fixing and Ranging Channel – horyzontalna strefa głębokości oceanu, na której szybkość dźwięku jest minimalna.

Tagi: , ,

Odpowiedzi: 8 to “Nów Panny-Czas na Zmiany i Niespodzianki”

  1. ewa999 Says:

    Ty Widunie wchodziłeś we śnie po wysokich schodach, a ja we wczorajszym śnie schodziłam po podobnych w dół.😦 I nie mam kart Tarota by wywróżyć sobie pozytywne emocje😦

  2. stefan Says:

    Ewo. schody, jak sama nazwa wskazuje,są do schodzenia. O ile pamiętam to jesteś spod znaku Lwa, więc Twój cykl się skończył i dlatego schodziłaś na parter. A ja, Panna, wchodziłem do górybo mój cykl siąę zaczyna. Dla Ciebie zasłużony odpoczynek w ogrodzie i lepieniu golemków, dla mnie jakaś harówka. Zanotuj wszystko co sobie wyśnisz, bo tam jest Twój plan na cykl Panny.. Powodzenia🙂

  3. TaKasia Says:

    Stefanie! Co widzę! Pannom szykuje się harówka ? To mnie w to i graj! Wróżę dla siebie szansę na pracę zatem w najbliższej przyszłości. Zjazd na sankach po ośnieżonej, stromej górce, na łeb na szyję – co wróży ? Że szybciej skończę niż zaczęłam czy tylko ostrą jazdę bez trzymanki? A może po prostu łatwe ześliźnięcie się po górze obowiązków?
    Przepraszam, za przyziemność poranną.
    Łokieć nie dokucza, albo prawie wcale nie dokucza. Reiki działają.
    Nie dałoby się takimi czarami zatrzymać czasu, choć na chwileczkę, żeby jesień tak szybko nie ogarniała świata ?
    „Lato, jakże cię ubłagać ?
    Prośbą, jaką ? Łkaniem, jakim ?
    Tak ci pilno pójść i zabrać w walizce zieleń i ptaki ?
    Ptaków tyle, zieleni tyle.
    Lato, zaczekaj chwilę!”
    Szaro, wietrznie, wilgotno. Lipy mają łyse korony. Brzozy leją liściaste ślozy. A klony poczerwieniały.

    „Jesień to skrzypce rozwalone, bezradna myśl nad ćwiercią smyczka”

  4. bałwanka Says:

    hej, ten sofar!!! zaraz przeczytam więcej, bo to może mieć związek z batyskafami, które mnie obchodzą osobiście:)
    co to jest horyzontalna strefa głębokości???
    dzień dobry:)

  5. stefan Says:

    Kasiu, tam u Ciebie lato to prawie jesień, a babie lato to kożuch i sanki. U mnie głównie deszcz, a śnieg trwa z trudem dwa dni. Sanki nie są znane. Ale jesień jest pięknie kolorowa i melancholijna. Uśmiechy przez łzy. Nostalgia za latem, którego nie było.Reiki jest też kapryśne, bo czasem naśladuje pogodę.🙂

  6. stefan Says:

    bałwanko, horyzontalna strefa głębokości to tam gdzie zaczyna się niesamowita cisza. W batyskafach też. Sofar oznajmia święto trąbek…dzień dobry:)

  7. AsHa Says:

    Now Panny hmmm…ciekawe to wszystko! I Zydowski Nowy Rok! tego nie dowiedziala bym sie nigdy chyba…Z tym biurem troche mnie zafrapowalo. Moze dlatego, ze u mnie ten motyw pracy (bylej) tez sie pojawia czasem w roznych mozliwych wariacjach. Jakies refleksje zawodowe?

    Wieza jako symbol zmian – wiele ich w moim otoczeniu. U mnie samej nieznaczne wlasnie dzis a od 4.10 wieksza.

    pa Stefan!!!!

  8. stefan Says:

    AsHa, jest duża różnica dni między Panną słoneczną i księżycową. Może to ma także jakiś wpływ na nasz charakter i los. Biuro to rutyna, a ja lubię od tego uciekać. Nie zawsze udaje się.Zmiany będą na pewno bo ten lunatyk to przypływ-odpływ. Trzymam kciuki za pomyślne zmiany. Ty lepiej też. PaAsHa (pasza to wysokie stanowisko);-)

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d bloggers like this: