Pochwała Fioletowej Jawnostki

by

Niebo odmienia się, choć wieczór nie ścichł,
wiatr jeszcze szepce, nim uśnie.
Niebo fioletem szeleści.
Wiatr – już nie wiatr – uśmiech
.
J. Czechowicz:Muzyka ulicy Złotej
 
Oto jest fiolet – drzewa cień idący żwirem,
fiolet łączący miłość czerwieni z szafirem.
M.Jasnorzeska-Pawlikowska: Barwy

pachnące łzami
późnowiosenne kwiaty
Małgosia Kobyliński: Fiolet

Fiołkowej toni opływa mnie morze
K. Ujejski: Wniebowzięcie

A słońce, góry zasłonięte grzbietem,
Barwiło w szczytach wyzębione skały
Złotem, purpurą albo fioletem.
A.Asnyk: Noc pod Wysoką

fioletowe szaleje,
cierniste głogi
wstały
i idą..
J. Kasprowicz: Święty Boże, święty mocny

Reklamy

Tagi: , ,

Komentarzy 11 to “Pochwała Fioletowej Jawnostki”

  1. kasia/wa-wa Says:

    ..z okrutnie bolącą głową..tak sobie zajrzałam w poszukiwaniu promieni słońca..a tu mi takie śliczne fioletowe pod nos wjeżdża nagle.. ..pięknie bo podobno fiolet migreny i bóle głowy leczy (..mięzy innymi..) więc dzękuję.. 😉 co zaś się tyczy uwalniania się od uzależnień (w czym rzeczony fiolet także ponoć pomóc może) tego jednego – uzależnienia od zaglądania tu cichcem – nie życzyłabym jednakowoż sobie się pozbywać.. …mniej więcej poranne pozdrowienia z nieziemsko zachmurzonej Lanckorony.. 🙂

  2. signe Says:

    najstraszliwszy ten Kasprowicz, ma moc,
    ja mam swoje sny z fioletami, z którymi wiem, ze muszę obchodzić się ostrożnie,
    fiolet leczy, fiolet jest z siódmej czakry, to nie jest taki sobie codzienny kolor,
    dzień dobry Stefanie, mam pozmieniane w kompie, nie wiem, gdzie jestem:)

  3. stefan Says:

    dzień dobry, Kasiu Lanckorońska 😉 Fiolet ma bardzo dobre wibracje, a poza tym gdy zaglądasz do Uroczyska to od razu jesteś w jego leczącej aurze, bo każdy tekst ma w sobie energię reiki, jako że Widun jest mistrzem w tej branży znachorstwa.Mam nadziejł, że migrena już przechodi ale na wszelki wypadek przesyłam dodatkowe fale do zachmurzonej, ale uroczej Lanckorony. Proszę o dalsze zaglądanie -czym chata bogata 🙂

  4. stefan Says:

    Dzień dobry, signe, dopiero przed chwilą pojawił się twój awatarczyk. Nie wiem gdzie byłaś w międzyczasie. Fiolet ma bardzo szybkie wibracje, do których trzeba się przyzwyczaić, ale on może byń także b.skuteczny na wiele sposobów. Moje trzy ulubieńce to fiolet, błękit i oczywiście leczęca zieleń. 🙂

  5. kasia/wa-wa Says:

    ..dzięki..już mi lepiej.. 🙂
    ..to już- lub też tylko- prawie trzy lata wtykam tu nosa jak tylko mam możliwość..mistrz reiki nie raz na moich oczach popełnił haiku.. 😉 ..ale siedze cicho..jak obiecałam..tak czasem lepiej..

  6. stefan Says:

    Kasiu wa-wa, dobrze, że jest lepiej. tak jak powinno być. Tak mi się jakoś ubrdało od pierwszego Twojego komentarza. że skądciś Cię znam wirtualnie, ale może także ze spotkań w innych wymiarach. Haiku-kiri popełniam od czasu do czasu.Obiecałaś? chyba sobie samej, bo ja takich obietnic milczenia nigdy dobrowolnie nie przyjmuję. 😉

  7. kasia/wa-wa Says:

    😉

  8. stefan Says:

    Widun czasem potrafi odcyfrować tajemniczość tekstów 😀

  9. kasia/wa-wa Says:

    😀

  10. Malgosia Kobylinski Says:

    @ Stefan
    Dziekuje za umieszczenie mojego cytatu i to w takim gronie!

  11. stefan Says:

    Małgosiu K, grono w pełni zasłużone. Lubię Twoje wiersze i podziwiam pracowitość 🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d blogerów lubi to: