Chińskie przysłowie mówi: gdy wydasz rozkazy do kota, on momentalnie przesyła je do swego ogona. Tak jest, bo kot daje mi jasno do zrozumienia w ten sposób, że rozkazy to ja mogę sobie kierować do psa. Kot nie uznaje ludzkich rozkazów. Do miski z jedzeniem można go zaprosić jakimś umownym sygnałem, jeśli poprzednio nie poinformował mnie w jednoznaczny, koci sposób, że jest głodny i łaskawie pozwoli mi na karmienie go, byle tylko było to smaczne. Moje koty zwykle tolerowały moją obecność, ale to one decydowały gdzie legną pokotem na poobiednią drzemkę. Zawsze mnie ciekawiło o czym mój kot śnił. Czasem kłapał zębami, tak jak robił na widok niedosięgalnych ptaków. Kot z polotem. Nie był myszołowem, bo w domu nie było takich stworzeń. Jego ciekawość była zawsze nienasycona. Zaglądał gdzie się tylko dało i jeśłi coś się tam ruszało, to musiał wsunąć swoją aksamitną łapkę ozdobiona okrutnymi pazurami aby przyciągnąć tę istotkę na bliższe, naukowe oględziny i pobawić się nią w dość nonszalancki sposób. Kot się myje- będą goście, Jest noc. W nocy wszystkie koty są szare. Miau.
PS:Jestem, jak się okazuje, utalentowanym gitarzystą, tutaj grającym w temacie wpisu Le Tango du Chat Noire StefanGrasse
źródło photo: wikipedia
Tagi: czarny kot, przysłowia
7 Luty 2012 o 07:51
ojej, miau:)
ja wiem, że pies też śni i kłapie,
mój pies rozkazywał mi, oboje mieliśmy nerwicę lękową w swojej obecności, żeby jednak drugiego nie urazić,
może z kotem łatwiej opcować, mniej sczepionych emocji…
w każdym razie miau na ten dzień:)
7 Luty 2012 o 09:06
signe: miau Ta obopólna nerwica lękowa musiała być wspaniała dla obserwatora.:) Koty są łatwe w obcowaniu , jeśli człowiek uznaje ich wyższość. To pewnie geny tej staro-egipskiej bogini z kocią głową.
Dzień dobry
7 Luty 2012 o 11:47
ta boginia kocia na zdjęciu trochę dziwna, dramatyczne łapy, miau
7 Luty 2012 o 14:02
signe: to jest chińska boginia, Miau ze tung, to co widzimy na zdjęciu albo nie, to są pu-łapki na coś co lata. Pierwsze koty za płoty; inne zdjęcia z jutuby (ACTA,ACTA!) mogą być lepsze. Albo nie. Miaou
7 Luty 2012 o 17:52
jesteś wrócony:)
tutaj w obliczu boginii pisać koty za płoty, to naprawde miau!!!
gitarzysta. tak, tego jeszcze nie było, lubię błyskawiczne zwroty Twojej tożsamości:)
7 Luty 2012 o 18:12
signe:nobo ta ruda boginia nie pasuje już do czarnego kota Stefana-gitarzysty, dlatego powinna pójść za płoty. Ja sam nie jestem pewien mojej tożsamotności, nawet przy świetle błyskawic. Ale podejrzewam, że przyzwyczajasz się już do tych zmian.
7 Luty 2012 o 19:55
nigdy się nie przyzwyczajam, uznać za zwykłe niczego nie sposób, przyzywyczajenie niemożliwe,
bez przerwy zachodzą zjawiska:)
7 Luty 2012 o 20:40
kot sczerniał, boginia zniknęła, dobranoc:)
7 Luty 2012 o 21:08
signe: metamorfozy księzycowej pełni w znaku Lwa, który jest zwykłym kotem przebierańcem. Czarny kot chat noire tańczy tango do dźwięków gitary, wilki siedzą w śniegu i patrzą w milczeniu na księżyc w pełni, który dzisiejszej nocy ryczy jak Lew. Dobranoc.
8 Luty 2012 o 08:45
dzień dobry Stefanie, kimkolwiek w tej chwili jesteś:)
8 Luty 2012 o 09:00
signe: dzień dobry, tak, jestem jeszcze kimkolwiek. Potem może być różnie. Sznieg sztopnieje sztopniowo i jest szaro na niebie. Ziąb szczerzy szemby. Chyba jest szroda?
8 Luty 2012 o 20:42
Miauuuu!
Jestem i wszystko czytam
8 Luty 2012 o 21:12
mal: No, nareszcie, bo już zaczynałem się martwić Twoją nieobecnością- zwłaszcza po napisaniu tego kociolubego wspomnienia. Trzymaj się ciepło. Miauuu
10 Luty 2012 o 07:37
Tak, w nocy koty są szare. Mój dobiera się do miski jak pies. Czasami, kiedy kładę szynkę na kanapki wyciąga łapy, a jest tak duży, że dotyka pazurkami blatu. Na blat, gdzie szykujemy jedzenie nie wskakuje jednak. To mądry kot. Za to uwielbia buszować wewnątrz szafki z ubraniami małego, skakać na lodówkę, spać na szafie i kłaść się obok człowieka (na kolana się nie ładuje) mrucząc o czymś, co tylko jemu wydaje się przyjemne, choć może… i nam?
Macham.
10 Luty 2012 o 09:36
tani1: kot zawsze myśli, że gdy ktoś coś przygotowuje to stanowczo musi być dla niego. A musi popatrzyć co to jest , bo jest ciekawy.Koty widzą ludzi jako kocie przebierańce i raczej współczują nam, że mamy takie trudne życie i nie potrafimy spać 20 godzin na dobę.Gdy kot mruczy blisko człowieka, to po prostu stara się go uśpić, ale jak długo można mruczeć bez zapadania samemu w sen?
mrrru…mrrruuu
11 Luty 2012 o 10:26
Ładnie grasz na gitarze, masz dużo wcieleń
)
12 Luty 2012 o 20:50
Ojej, nawet nie wiesz, jak bardzo podoba mi się Twoja teoria mruczenia. Bardzo. Naprawdę bardzo. No, to teraz już wiesz.
12 Luty 2012 o 21:07
dr_ewa: znam kilka innych. Jednym z nich jest szwedzki ginekolog, a w Nowym Jorku Murzyn!. Gitarę kupiłem sobie w Madrycie wiele lat temu, ale to już zabytek i dlatego pozwwoliłem grać temu szwabskeimu wcieleńcowi.
12 Luty 2012 o 21:09
tani1: mam dość długie doświadczenie z kocim mruczando, bo mój stary Cinque zawsze zasypiał zanim ja sobie uciąłem drzemkę przy własnych pomrukach.