Na niebo, dotąd czyste, nagle płyną chmury,
Ponad tłumu oklaski głos się wznosi starca.
Oto rękę wróżącą podnosi do góry,
Woła:”Wielki Cezarze!Strzeż się Idów Marca!”.
Nad ogród, który marzy w jesiennej tęsknocie,
Ptak jakiś rozpiął skrzydła, gotów do podróży.
Ach!nie spuszczaj go z wzroku!Może w jego locie
Dostrzeżesz jakieś znaki, odczytasz co wróży.
Już złota kula słońca za ogród upadła,
I niebo nabijają gwiazd srebrzyste ćwieki,
Nie wracaj do pokoju, nie patrz do zwierciadła
I rąk nie składaj w trwodze, wzywając opieki.
To może twoje gwiazdy na niebie rozbłysły
I twoje jutro słońce nareszcie zadnieje,
Jeżeli wosk, co teraz na wodę się leje,
Na niwecz nie obróci twe wszystkie zamysły
Jan Lechoń: Idy Marca
Wspaniałe proroctwo poety na Rok Smoka, bo o tych idących coraz szybciej Idach marcowych pisze także web-bot i inni przepowiadacze przyszłości. Ja widzę liczby Fibonacci’ego, bo rok jest 5, miesiąc marzec 3, a Idy to czwartek, 15 marca, gdy spirala zacznie działać, Ale to będzie dopiero początek. Sierpień zapowiada się jeszcze ciekawiej, a potem grudzień. W wierszu Lechonia jest także ukryta przepowiednia wybuchu Betelgezy, która jest słońcem.(“złota kula słońca …upadła). Wpadłem na słowo Idy Marca, po wskrzeszeniu przez signe mojego starego wpisu o web-bot, gdzie zajrzałem i znalazłem najnowsze przepowiednie na 2012. Moje pająki webowe są inne, może mniej dokładne ale mają większy zasięg, bo web-bot zbiera wyłącznie angielskie słowa, a ja mam dostęp do kilku innych języków. Przed północą nie wysyłam więcej pająków na poszukiwania. Jutro będzie lepsza okaazja. Dobranoc.
Tagi: Idy marca, Lechoń, przepowiednie
27 Styczeń 2012 o 4:53
dlaczego dziś ma być lepsza okazja? pytam z ciekawości, bo zawsze jest jakaś okazja
dzień dobry już teraz:)
27 Styczeń 2012 o 8:49
signe:dzień dobry, bo słoneczny choc mroźny, ale nie groźny. Ciemność nocy po północy nie jest dobrym doradcą. Moje sny czekały w przedśnionku. Tylko dlatego chyba…:-)
27 Styczeń 2012 o 19:35
wiem, że sypiasz 12 godzin dziennie, ale jakaś luka na jawę może też jest:)
było słońce, mróz, wszystko…
27 Styczeń 2012 o 20:25
signe: może jest, ale dzisiaj ledwie wcisnąłem się w pół-jawę i co mi się nigdy nie zdarzyło się do tej pory, wpadłem w głęboki sen siedząc przed komputerem i medytując. O 10 rano!!!a potem musiałem jeszcze odespać wypad na spacer długą drzemką. Dziś dzieją się dziwne rzeczy, ale to nie miejsce na takie wyznania.:-)
28 Styczeń 2012 o 11:27
Nie “idów”, tylko “id”. Te (!) idy marcowe (rodzaj żeński). Pozdrawiam!
28 Styczeń 2012 o 12:45
Stef: niestety, pozostanie “idów” bo taka jest wersja we wszystkich tłumaczeniach dramatu Szekspira, tak pisał Lechoń, którego cytuję, i wikicytaty. Forma żeńska odnosi się do slowa łacińskiego “idus”. Po polsku “id odmienia się jak żyd, żydów. Natomiast zrobiłem pomyłkę w dacie, bo idy marca to 15 dzień, a nie 13. pozdrowienia
28 Styczeń 2012 o 14:27
ale wy jesteście!!!
28 Styczeń 2012 o 15:04
signe: stef w Stefana, stefan w Stefa, a pod id’em gruba krecha