601. Zapiski Na Luźnych Kartkach-1

By stefan

jesien1087Mam sterty takich luźnych kartek, a na nich pozapisywane drobne, trywialne znaleziska, krople z przepastnej studni web-wiedzy.  To jest innego rodzaju wiedza od tej, którą zdobywa się na szczeblach formalnej edukacji. Web-wiedza składa się z rzetelnych naukowo sprawdzonych informacji i chaotycznej masy kłamstw, fantazjowania i bezdennej ignorancji. Nie znam żadnych niezawodnych sposobów na łowienie prawdy w mętnych wodach internetu. Web-wiedza to piękna, elegancka kobieta, ale zgaduj zgadula czy ona jest wymarzoną księżniczką z bajki czy tylko wysokiej klasy kurtyzaną. W moich zapiskach przyjmuję zasadę przyglądania się temu zjawisku bez wydawania o nim takich czy innych opinii . Ważne jest to, co mnie zaciekawiło. Ile w tym jest prawdy, nie wiem. Niech to osądzają moi czytelnicy. Wczoraj pojawiło się w mojej świadomości słowo „hetman”. Łatwo się było skapować (łac. caput-głowa), że to adaptacja z niemieckiego „kapitana – Hauptman”, czyli taki facet który  musi mieć głowę, aby stać na czele jako naczelnik (ang. headman). Zmieńmy jedną literę i hetman staje się hitman’em, a ten to staropolski „głównik -mężobójca anglosask. „morderca do wynajęcia”. Tutaj pojawił się jeden z tych przedziwnych zbieżności semantycznych. W 1998 były prezes Narodowego Banku Ukrainy i lider parlementarnej grupy „Niezależni”, Wadym Hetman, padł ofiarą hit mana, Sergieja Kulewa, który zastrzelił go w windzie. Hetman był uważany za wpływowego politycznego sojusznika przyszłego prezydenta Ukrainy, Juszczenki, który był także wice-prezesem Banku. Sam Juszczenko ledwie uszedł z życiem, gdy usiłowano go otruć dioksynami. Wyszedł cało, ale oszpecony bliznami na twarzy. Najbardziej znany z historii polski hetman, Stanisław Żółkiewski, zginął w bitwie z Turkami, którzy odcięli jego głowę i wysłali ją do Konstantynopola jako trofeum. Morał tej semantycznej opowiastki jest taki, że hetman kryje w sobie tego podstępnego mordercę, hitmana, i lepiej go unikać. Pod każdą postacią.

Odpowiedzi: 6 do “601. Zapiski Na Luźnych Kartkach-1”

  1. nyema mówi:

    lubię, jak czytasz internet, a potem biorę wszystko bardzo poważnie i będę się wystrzegać hetmanów pod każdą postacią, ważne, żeby byli z głowami, tak?
    śpij dobrze i śniąco, księżyc czuwa:)

  2. stefan mówi:

    nyema: aha! czytanie internetu – bardzo trafnie to zdefiniowałaś dla mnie, bo internet to olbrzymia biblioteka-labirynt, w którym są straszydla i anioły. Do czytania konieczne są zakładki. Dziekuję :)
    Księżyc świeci prosto w okno prawie całą noc, a ja czuwam zamiast spać, ale dobranoc…kto wie… może

  3. nyema mówi:

    no i jak? co kto wyczuł lub wyczuwał?dzieńdobry wielkie, przestrzeń słońcowa duża:)

  4. stefan mówi:

    nyema:Dzień dobry, dzień szary i zimny niespokojna noc i śnienia. Wróciłem do domu prawie całkowicie ogołoconego z umeblowania, ale nie będę tego próbował tłumaczyć na jawę.

  5. nyema mówi:

    nie tłumacz, to na nic, sny są sztukmistrzami i nie wiadomo, co właściwie wytrząsają,
    do dnia szarego i zimnego przesyłam błyskawice słońcowe:)

  6. stefan mówi:

    nyema: wysłałaś ekspresowo bo rozświetliły północny Londyn w 10 min po wysłaniu. Przez resztę dnia walczyły z deszczowymi chmurami. Wirujący derwisze w tym co dzisiaj piszę, rzekomo znają odpowiedź. :-)

Dodaj komentarz