<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: 64.Czarodziejski Owoc Z Ogrodu Eden?</title>
	<atom:link href="http://znaleziska.wordpress.com/2008/07/22/64czarodziejski-owoc-z-ogrodu-eden/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://znaleziska.wordpress.com/2008/07/22/64czarodziejski-owoc-z-ogrodu-eden/</link>
	<description>Słowa, Sny i Znaleziska</description>
	<lastBuildDate>Thu, 03 Dec 2009 22:42:52 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: stefan</title>
		<link>http://znaleziska.wordpress.com/2008/07/22/64czarodziejski-owoc-z-ogrodu-eden/#comment-345</link>
		<dc:creator>stefan</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Jul 2008 19:38:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://znaleziska.wordpress.com/?p=230#comment-345</guid>
		<description>O: Nie mogę już znaleźć tej wiadomości o mango spadających na przystankach autobusów, chyba czytałem na jakimś blogu albo w gazecie. Mango są różnych wymiarów, ale niektóre ważą tyle, że mogłyby nabić guza. Dawno temu widzałem film Shangri La ale ten raj na ziemi był chzba w górach Tybetu. Bliski Wschód, Indie czy inne miejsca nei grają wielkiej roli, bo u wrót Edenu stoi Cherub z płomiennym mieczem i nikogo nie wpuszcza.
Serdecznie odściskuję :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>O: Nie mogę już znaleźć tej wiadomości o mango spadających na przystankach autobusów, chyba czytałem na jakimś blogu albo w gazecie. Mango są różnych wymiarów, ale niektóre ważą tyle, że mogłyby nabić guza. Dawno temu widzałem film Shangri La ale ten raj na ziemi był chzba w górach Tybetu. Bliski Wschód, Indie czy inne miejsca nei grają wielkiej roli, bo u wrót Edenu stoi Cherub z płomiennym mieczem i nikogo nie wpuszcza.<br />
Serdecznie odściskuję <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: O.</title>
		<link>http://znaleziska.wordpress.com/2008/07/22/64czarodziejski-owoc-z-ogrodu-eden/#comment-344</link>
		<dc:creator>O.</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Jul 2008 10:15:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://znaleziska.wordpress.com/?p=230#comment-344</guid>
		<description>Floryda niestety tez sie nie kwalifikuje na bohatera tej historii, mango co prawda rosna, ale nie dziko i przystankow autobusowych jak na lekarstwo. Komunikacja miejska tutaj jest w powijakach. 
Ze spadajacymi na glowe owocami mi sie kojarza kokosy, ktore zupelnie nie ciesza poszkodowanego.
O figach wspomnialam jako elemencie sporu biblijnego, niektorzy sugeruja Indie inni Arabie jako miejsce Edenu, a jablko zastepuja starozytna figa.
Usciski:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Floryda niestety tez sie nie kwalifikuje na bohatera tej historii, mango co prawda rosna, ale nie dziko i przystankow autobusowych jak na lekarstwo. Komunikacja miejska tutaj jest w powijakach.<br />
Ze spadajacymi na glowe owocami mi sie kojarza kokosy, ktore zupelnie nie ciesza poszkodowanego.<br />
O figach wspomnialam jako elemencie sporu biblijnego, niektorzy sugeruja Indie inni Arabie jako miejsce Edenu, a jablko zastepuja starozytna figa.<br />
Usciski:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: stefan</title>
		<link>http://znaleziska.wordpress.com/2008/07/22/64czarodziejski-owoc-z-ogrodu-eden/#comment-342</link>
		<dc:creator>stefan</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Jul 2008 19:54:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://znaleziska.wordpress.com/?p=230#comment-342</guid>
		<description>andsol: nawet i cyprysy mają swe kaprysy, a cóż dopiero mango. Nie pamiętam gdzie te cień-dające drzewa rosną na przystankach autobusowych (może na Florydzie?), ale ktoś to pisał na webie jak go ucieszyło takie soczyste refreshment w upalny dzień, gdy mu spadło na głowę. Tutaj są żółte mango nie większe niż jabłka i takie zielone albo różowe wielkości ananasów. Te  małe można zjeść na deser, ale te duże traktuję inaczej, bo lubię na deser mieć mieszankę owoców - banany, kiwi, skrobany miąższ mango (aby usunąć trochę włókien, chociaż są one dobre do trawienia) i lody waniliowe z Madagaskaru zamiast cukru. Jestem pewien, że te Twoje mango mają zupełnie inny smak od naszych, które są zbierane niedojrzałe, mrożone w transporcie i rzadko gotowe do jedzenia gdy je kupuję w supermarkecie. Tylko te małe są dojrzałe, ale ich nie ma w supermarketach; s. na starganach ulicznych.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>andsol: nawet i cyprysy mają swe kaprysy, a cóż dopiero mango. Nie pamiętam gdzie te cień-dające drzewa rosną na przystankach autobusowych (może na Florydzie?), ale ktoś to pisał na webie jak go ucieszyło takie soczyste refreshment w upalny dzień, gdy mu spadło na głowę. Tutaj są żółte mango nie większe niż jabłka i takie zielone albo różowe wielkości ananasów. Te  małe można zjeść na deser, ale te duże traktuję inaczej, bo lubię na deser mieć mieszankę owoców &#8211; banany, kiwi, skrobany miąższ mango (aby usunąć trochę włókien, chociaż są one dobre do trawienia) i lody waniliowe z Madagaskaru zamiast cukru. Jestem pewien, że te Twoje mango mają zupełnie inny smak od naszych, które są zbierane niedojrzałe, mrożone w transporcie i rzadko gotowe do jedzenia gdy je kupuję w supermarkecie. Tylko te małe są dojrzałe, ale ich nie ma w supermarketach; s. na starganach ulicznych.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: andsol</title>
		<link>http://znaleziska.wordpress.com/2008/07/22/64czarodziejski-owoc-z-ogrodu-eden/#comment-340</link>
		<dc:creator>andsol</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Jul 2008 17:48:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://znaleziska.wordpress.com/?p=230#comment-340</guid>
		<description>Nie wierzę w owoce mango spadające na głowy czy na łono, bo gdyby było aż tak dojrzałe, to ptaszki, mrówki i nietoperze by się zatroszczyły o potrawę. Wielką ilość tych drzew pamiętam z campusu uniwerku federalnego z Ceará, są tam cenione, bo to przyzwoite drzewo, daje dużo cienia. Na przystanku miejskim ani pozamiejskim nie widziałem ani razu, ale jeśli turyści tak mówią to nie będę się spierał, bo turysta prawdę ci powie. Ale nie wierzę w jedzenie mango tak z marszu, przecież człowiek tym się zaświni i zacukrzy na śmierć a zwłoki będą miały między zębami włókna mango.

Co do Azjatów i mango, w moim stanie wyczaili, że jakaś tam odmiana mango jest tu jednak nieprzyzwoita (wszędzie daje) i to właśnie ta, która jest koszerna dla jakiegoś odłamu muzułmanów z Pakistanu - i wielka radość nastała w owym powiecie (a raczej município). I robią większe interesy międzynarodowe niż przemysł cytrusowy a prawie takie jak papierniczy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wierzę w owoce mango spadające na głowy czy na łono, bo gdyby było aż tak dojrzałe, to ptaszki, mrówki i nietoperze by się zatroszczyły o potrawę. Wielką ilość tych drzew pamiętam z campusu uniwerku federalnego z Ceará, są tam cenione, bo to przyzwoite drzewo, daje dużo cienia. Na przystanku miejskim ani pozamiejskim nie widziałem ani razu, ale jeśli turyści tak mówią to nie będę się spierał, bo turysta prawdę ci powie. Ale nie wierzę w jedzenie mango tak z marszu, przecież człowiek tym się zaświni i zacukrzy na śmierć a zwłoki będą miały między zębami włókna mango.</p>
<p>Co do Azjatów i mango, w moim stanie wyczaili, że jakaś tam odmiana mango jest tu jednak nieprzyzwoita (wszędzie daje) i to właśnie ta, która jest koszerna dla jakiegoś odłamu muzułmanów z Pakistanu &#8211; i wielka radość nastała w owym powiecie (a raczej município). I robią większe interesy międzynarodowe niż przemysł cytrusowy a prawie takie jak papierniczy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: stefan</title>
		<link>http://znaleziska.wordpress.com/2008/07/22/64czarodziejski-owoc-z-ogrodu-eden/#comment-338</link>
		<dc:creator>stefan</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Jul 2008 11:16:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://znaleziska.wordpress.com/?p=230#comment-338</guid>
		<description>O! dziękuję za wizytkę i miłe życzenia dla takiego niezdarnego ogrodnika jak ja. Drzewa figowe tutaj są, ale aby figa była jadalna konieczna jest taka malutka osa, która wchodzi w owoc w celach rozrodczych. Figa ma taki pociąg i na ten właśnie temat umieściłem nowy wpis - figa i chuć. Ale nie pokazuj go młodym poniżej lat 18!  :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>O! dziękuję za wizytkę i miłe życzenia dla takiego niezdarnego ogrodnika jak ja. Drzewa figowe tutaj są, ale aby figa była jadalna konieczna jest taka malutka osa, która wchodzi w owoc w celach rozrodczych. Figa ma taki pociąg i na ten właśnie temat umieściłem nowy wpis &#8211; figa i chuć. Ale nie pokazuj go młodym poniżej lat 18!  <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: O.</title>
		<link>http://znaleziska.wordpress.com/2008/07/22/64czarodziejski-owoc-z-ogrodu-eden/#comment-337</link>
		<dc:creator>O.</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Jul 2008 10:52:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://znaleziska.wordpress.com/?p=230#comment-337</guid>
		<description>Indie czy Arabia, mango czy figa, powodzenia w uprawie :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Indie czy Arabia, mango czy figa, powodzenia w uprawie <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: stefan</title>
		<link>http://znaleziska.wordpress.com/2008/07/22/64czarodziejski-owoc-z-ogrodu-eden/#comment-329</link>
		<dc:creator>stefan</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Jul 2008 08:30:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://znaleziska.wordpress.com/?p=230#comment-329</guid>
		<description>Czy to prawda, że w Brazylii drzewa mango ocieniaja często przystanki autobusowe, owoce spadają na głowy stojących w kolejce, co uważane jest za miły, orzeźwiający poczęstunek?
Supermarkety gdzie kupuje mango są w rękach Azjatów, więc w jakiś sposób są jednak wplątani w tę aferę mangową :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czy to prawda, że w Brazylii drzewa mango ocieniaja często przystanki autobusowe, owoce spadają na głowy stojących w kolejce, co uważane jest za miły, orzeźwiający poczęstunek?<br />
Supermarkety gdzie kupuje mango są w rękach Azjatów, więc w jakiś sposób są jednak wplątani w tę aferę mangową <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: andsol</title>
		<link>http://znaleziska.wordpress.com/2008/07/22/64czarodziejski-owoc-z-ogrodu-eden/#comment-326</link>
		<dc:creator>andsol</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Jul 2008 22:44:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://znaleziska.wordpress.com/?p=230#comment-326</guid>
		<description>Po setkach lat będą się zastanawiać co to za Azjaci co zapoczątkowali inwazję mango w Londynie (jak nie przymierzając, tfu, tfu, topoli w Zielonej Górze).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Po setkach lat będą się zastanawiać co to za Azjaci co zapoczątkowali inwazję mango w Londynie (jak nie przymierzając, tfu, tfu, topoli w Zielonej Górze).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: stefan</title>
		<link>http://znaleziska.wordpress.com/2008/07/22/64czarodziejski-owoc-z-ogrodu-eden/#comment-325</link>
		<dc:creator>stefan</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Jul 2008 22:41:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://znaleziska.wordpress.com/?p=230#comment-325</guid>
		<description>Jeśli genetyczna, to musimy być z tego samego klanu - witaj gieniu po kądzieli lub po mieczu. :-) Dobrodziejko, mościa pani, madame, łaskawa pani...nie, tylko ten który nosi taką nazwę i nawet nie należy do tej rodziny co bluszcz - Rhus toxicodendron. poison ivy.  Po dotknięciu dostaje się wysypkę na skórze, takie paskudztwo Dobranoc</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli genetyczna, to musimy być z tego samego klanu &#8211; witaj gieniu po kądzieli lub po mieczu. <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  Dobrodziejko, mościa pani, madame, łaskawa pani&#8230;nie, tylko ten który nosi taką nazwę i nawet nie należy do tej rodziny co bluszcz &#8211; Rhus toxicodendron. poison ivy.  Po dotknięciu dostaje się wysypkę na skórze, takie paskudztwo Dobranoc</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: signe</title>
		<link>http://znaleziska.wordpress.com/2008/07/22/64czarodziejski-owoc-z-ogrodu-eden/#comment-323</link>
		<dc:creator>signe</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Jul 2008 20:45:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://znaleziska.wordpress.com/?p=230#comment-323</guid>
		<description>ja nie jestem potencjalna, ja mam chyba herezję genetyczną...
widzę, że Cię wciąga...  
po raz pierwszy w życiu jestem Waćpani:))
czy każdy bluszcz jest trujący?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ja nie jestem potencjalna, ja mam chyba herezję genetyczną&#8230;<br />
widzę, że Cię wciąga&#8230;<br />
po raz pierwszy w życiu jestem Waćpani:))<br />
czy każdy bluszcz jest trujący?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: stefan</title>
		<link>http://znaleziska.wordpress.com/2008/07/22/64czarodziejski-owoc-z-ogrodu-eden/#comment-319</link>
		<dc:creator>stefan</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Jul 2008 19:39:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://znaleziska.wordpress.com/?p=230#comment-319</guid>
		<description>Z tym listkiem to trzeba jednak ostrożnie, bo mango jest bliskim krewnym trującego bluszczu. Ciężki jest los heretyka, nawet bez stosów i ekskomuniki, bo ta praca wciąga mnie coraz głębiej
i wkońcu może odstraszyć większość moich czytelników - prócz takich potencjalnych heretyków jak Waćpani. :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z tym listkiem to trzeba jednak ostrożnie, bo mango jest bliskim krewnym trującego bluszczu. Ciężki jest los heretyka, nawet bez stosów i ekskomuniki, bo ta praca wciąga mnie coraz głębiej<br />
i wkońcu może odstraszyć większość moich czytelników &#8211; prócz takich potencjalnych heretyków jak Waćpani. <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: signe</title>
		<link>http://znaleziska.wordpress.com/2008/07/22/64czarodziejski-owoc-z-ogrodu-eden/#comment-317</link>
		<dc:creator>signe</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Jul 2008 14:39:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://znaleziska.wordpress.com/?p=230#comment-317</guid>
		<description>i to, co widzę, to właśnie listek mangowy? 
heretykujesz wspaniale:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>i to, co widzę, to właśnie listek mangowy?<br />
heretykujesz wspaniale:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
