44. Widmo Panny Marii i O.Moczygemba

By stefan
 Moje poszukiwania często prowadzą mnie okrężnymi drożynami i porośniętymi zielem ścieżynami do nieoczekiwanych znalezisk. Panna Maria brzmi jak jakaś niezamężna kobieta z dobrego domu (jak się kiedyś mówiło), ale tu chodzi o tę z Radia Maryja do której, w tej wersji, całkiem pasuje nazwa „widma”. Panna Maria co w angielskiej wymowie zapewne brzmi Panamaraja jest najstarszym  osiedlem polskim w Stanach Zjedn., które dziś jest  uważane za miasto-widmo (ghost town), mimo że mieszka tam jeszcze kilka rodzin. Osiedle powstało w 1854r  z inicjatywy polskiego misjonarza franciszkanina O. Leona Moczygemby w Teksasie który, obserwując dobrobyt immigrantów z Niemiec, napisał list do swojego ojca-Górnoślązaka z Płużnicy, zachęcając swoich czterech braci i innych chętnych do przyjazdu do „Ziemi Obiecanej”. Grupa ok.100 Ślązaków  przyjechała po trzymiesięcznej, morderczej i pełnej trudów podróży, ale po wielu niepowodzeniach takich jak kupno ziemi po wygórowanych cenach od miejscowego wyzyskiwacza do katastrofalnej suszy, uwikłaniu w wojnę między Unią i Konfederacją, nieszczęśni emigranci zaczęli zwalać winę na misjonarza-kusiciela Moczygembę który, widząc że jego życie w Pannie Marii jest zagrożone, uciekł do Michiganu i tam zmarł. Dziś Widmo-Panna Maria jest atrakcją turystyczną, a potomkowie braci Moczygembów i reszty Pannamarianów świętują tutaj różne okazje w lokalnym Domu Gminnym.  W pobliżu Panny Marii jest inne osiedle polskie Cestohowa. Wymarzona okolica dla Ojca Rydzyka. Angielski link i polski opis w Gościu Niedzielnym. ËJË  

Tagi: , ,

Odpowiedzi: 2 do “44. Widmo Panny Marii i O.Moczygemba”

  1. mal mówi:

    Podobny do Moczygemby los czeka tu “o.dyrektora”, co mu daj Boże jak najrychlej :-) ))

  2. stefan mówi:

    On powinien wyemigrować ze swoimi moherami do Cestohowy w Teksasie. Najwyższy czas. :-)

Dodaj komentarz