19.Ucieczka od Blogów-Miniblogi?

By stefan

Jesion w słoncuDziatwo moja blogobojna

Bądź spokojna.

To co wpiszę, nie utonie

Jeszcze tutaj łez nie ronię.

Ale…jednak, coś jest na rzeczy, bo znalazłem kilka sygnałów wśród milionowych blogów, że moda na blogi słabnie, zaczyna się odpływ, a z nim różne zmiany, niekoniecznie pomyślne dla blogerów. Po pierwsze, codzienne opisy tego co ktoś jadł na śniadanie albo ile razy utknął w korku w godzinach szczytowania zaczynają po pewnym czasie nudzić. Blichtr mądrości gurów i filozofów to nie zawsze perły rzucane przed świnie, bo może być odwrotnie. Do wyspecjalizowanych blogów o ipodach, seriałach itp można zajrzeć kilka razy, ale wkońcu i one wpadną w czarną dziurę nudy. Konkurencja blogowania dla własnej przyjemności też nie zasypia gruszek w popiele: youtube, nasza klasa, Flickr  i wiele innych atrakcji. Najnowsza moda to pisanie krótkich miniblogów i takowe pojawiły się już w formie framek tekstowych , lansowanych od pewnego czasu przez Twittera i Jaiku, ten ostatni wchłonięty przez Google. Miniblogi można pisać z komórek albo przez web – nie więcej niż 200 znaków. Ten wpis ma ich trochę więcej, ale spodziewajcie się odtąd blogowych esemesów. Szybciej, łatwiej, sprawniej. @JM

Tagi: , ,

Odpowiedzi: 4 do “19.Ucieczka od Blogów-Miniblogi?”

  1. signe mówi:

    miałam blipa, takie właśnie coś… niestety to bez sensu, w blipowni, bo jest taka ogólna strona główna tych esemesów miałam wrażenie, że wszyscy ciągle jedzą albo rzucają klątwy…
    w takim razie może się stopniowo, prawem przemienności, przejdzie na książki?
    będziemy musieli pisać książki??????
    dobranoc:)

  2. minstrel85 mówi:

    Ja napisałem o miniblogach dla siebie,aby pisać krótko, źwięźle i w miarę możności – do rzeczy. Ale do takich dwu-zdaniowych wpisów trzeba pewnie być signe2. Ja jestem rozwlekły i zamiast 5 wpisów na dzień, ledwie mi się udaje wycisnąć dwa. Czas rozsypuje się w pył zanim zanim wypiję kubek porannej kawy.
    Reszta dnia to zmiatanie pyłu co też jest czasochłonne. Dobranoc.

  3. defendo mówi:

    Do rzeczy – czyli do mnie? ;)
    Nie czytam miniblogów – myślę, że mogłyby mnie zainteresować tylko wtedy, gdyby autorami byli Lece(Lecowie?)…

  4. minstrel85 mówi:

    Witaj ponownie. rzeczo! :-) Nie mam żadnego doświadczenia w tej formie komunikacyjnej (poza sms), ale na temat długości wpisów pojawia się coraz więcej alarmującycj artykułów. Na Leca specjalnie nie lecę, bo ile razy na dzień można się uśmiechać na widok takich wytworów? Miarą wpisów blogowych jest ok.300 słów, bo wtedy nie będzie pustkowia między końcem wpisu i tagami. :-)

Dodaj komentarz